This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

Słoneczna witamina D3

//Słoneczna witamina D3

Słoneczna witamina D3

Od jakiegoś roku w internecie panuje nowy trend. Jest nim góra mitów i niedomówień na temat witaminy D3. Jedni przypisują jej iście zbawienne działanie, inni przestrzegają przed przedawkowaniem, a jeszcze inni sugerują, że jak słońce świeci, to witamina D sama się wytworzy.

Przeszukałem bazy medyczne, publikacje oraz ksiażki na temat witaminy D3 i mam nadzieję, że poniższe informacje wiele Ci wyjaśnią.

Witamina D3 to tak na prawdę nie witamina, tylko hormon i jest nam niezbędna do życia.

Natura tak nas skonstruowała, że za pomocą odpowiednio przeprowadzonych „kąpieli” słonecznych, jesteśmy w stanie uzupełnić wszelakie niedobory D3 oraz napełnić nasze magazyny na okresy gdy słońca jest mniej. Jednak mało kto wie, jak to poprawnie wykonać.

Lekarze, niestety mają takie braki wiedzy, że aż boli. Jestem ojcem dwóch maluchów i wiem jakie jest podejście naszych lokalnych lekarzy na temat dawek oraz czasu stosowania witaminy D3. Nieśmiało czekam, aż w końcu ktoś powie, gdzie Ci lekarze mają się douczyć, bo przecież zwykłego Kowalskiego nie posłuchają.

Wielu lekarzy powtarza jak mantre, że witaminę D3 należy podawać tylko małym dzieciom (aby nie było krzywicy) oraz osobom starszym (aby nie było osteoporozy). Zaiste to prawda, ale zakres działania witaminy D, jest dużo szerszy niż tylko wpływ na układ kostny (np.aktywuje ponad 3 tyś genów)

Witamina D3 działa na wszystko. Gdyby można było ją opatentować, to byłaby jednym z najskuteczniejszych leków. Na szczęście nie można. Sprawuje ona kontrolę nad komórkami, organami oraz systemami w naszym organizmie. Jej receptory są praktycznie wszędzie: w trzustce, wątrobie, mózgu, na skórze. Pośrednio wpływa na metabolizm fosforu, poprawia funkcje insuliny, pomaga w chorobach płuc, a gdy poziom witaminy D jest optymalny, to zmniejsza ryzyko pojawienia się zakrzepów.

Terapia słoneczna jest stara jak świat. Zalecał ją za swoich czasów Hipokrates, a dziś zalecają naturoterapeuci. Zalecają ponieważ obecnie są tak ogromne niedobory tej witaminy, że nie zawsze badanie laboratoryjne da radę określić jej poziom we krwi. Często spotyka się ludzi którzy mają 7 ng/ml, a nawet i mniej. Jak tacy ludzie mają być zdrowi? Lekarz im powie, proszę częściej wychodzić na słońce, albo zażywać tabletki do 1000 jednostek witaminy D3 na dobę. Ok, fajnie, ale to nie zadziała.

Objawy niedoboru witaminy D3

Zacznę dość nietypowo, ponieważ opiszę jakie są objawy niedoboru witaminy D3, oraz jakie udało się wyleczyć choroby stosując odpowiednie dawki witaminy D3.

Pozytywne oddziaływanie witaminy D3 będzie zauważalne dopiero kiedy w organizmie wytworzy się jej odpowiednią ilość. Dlatego, bądź cierpliwy i nie oczekuj, że jak przyjmiesz dawkę 5 tyś jednostek to będziesz „jak młody bóg”. Próg minimalny określa się na 50 ng/ml, a maksymalny na 100 ng/ml. Każda ilość poniżej 50 ng/ml jest uważana za niedobór tej witaminy. Ilość powyżej 150 ng/ml jest TOKSYCZNA.

Wyrównując poziom witaminy D3 w organizmie dało się zauważyć „cudowne” wyleczenia z alergii na orzechy, jabłka, sierść zwierząt, migreny, szum uszny, zawrotów głowy, bólu pleców. Znikają skurcze łydek, zmęczenie, znużenie, depresja. Przy bólach kości leczenie jest dłuższe, ponieważ witamina D zwiększa przyswajanie wapnia, a komórki kości nie „regenerują” się tak szybko. Do tego trzeba KONIECZNIE dodać suplementację witaminą K2. Inaczej wyrządzimy sobie więcej szkody niż pożytku.

Nowe badanie przeprowadzone przez University of Copenhagen pokazuje, że niski poziom witaminy D we krwi zwiększa śmiertelność. Badaniem objęto 96 000 Duńczyków i zostało niedawno opublikowane w prestiżowym British Medical Journal. Dowiedziono, że niska ilość witaminy D3 (do 20 ng/ml) zwiększa śmiertelność o 30%, a ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej o 40%.

Zakres objawów braku witaminy D można podzielić na 4 grupy:
zakres mięśniowy: skurcze, drgawki, drżenia, słabość mięśni
zakres nerwowy: zaburzenia snu, ciągłe zmęczenie, bóle głowy, zaburzenia koncentracji, wewnętrzny niepokój, zmiany zachowania
zakres krążeniowy: uczucie zimna, zaburzenia krążenia krwi, zaburzenia ciśnienia krwi,
zakres szkieletowy: osteoporoza, osteomalacja (krzywica)

Zakres mięśniowy
Wiele osób cierpi na syndrom „drgającej” powieki. Od lat było to tłumaczone brakiem magnezu w organizmie. Niestety u niektórych osób podawanie magnezu wcale nie poprawia tej przypadłości. Jeśli nie pomaga, to dostarcz witaminę D. Pomoże. Brak witaminy D objawia się również bólami mięśni występującymi szczególnie w nocy, oraz skurczami które przeważnie łapią w stopach.

Dobre funkcjonowanie mięśni zależy od odpowiedniej ilości wapnia w organizmie. Jeśli wapnia jest mało, to organizm zaczyna go oszczędzać. Gdy idziemy spać, nasz układ mięśniowy jest w spoczynku, więc organizm blokuje dopływ wapnia do mięśni.

Pamiętaj też, o czynniku zwanym „paradoksem wapniowym”. Możesz mieć dużo wapnia, ale nie tam gdzie jest on potrzebny. Musisz dostarczać witaminę K2 oraz magnez.

Zakres nerwowy
Gdy mamy zachwianą gospodarkę wapniową, to cierpi na tym całe nasze ciało. Nie tylko koście. U osób z brakiem witaminy D są znacząco pogorszone zdolności umysłowe. Cierpią na bezsenność lub mają bardzo niespokojny sen.

Od wielu lat naukowcy wiedzą, że niski poziom witaminy D powoduje stany niepokoju, depresje, uczucia bezradności, melancholie itp. Oczywiście, przyczyn może być dużo więcej, ale warto to rozważyć u osób które cierpią na stany depresyjne.

Zakres krążeniowy
Jeśli zdarzyło Ci się szybko wstać z pozycji leżącej, to mogłeś odczuć zawroty głowy, ciemność przed oczami lub tzw. mroczki (dużo jasnych punktów). Wynika to z tego, że Twoje ciśnienie krwi nie wystarcza, aby natychmiast dokrwić wszystkie obszary mózgu.

Niektóre osoby cierpią na ból głowy wywołany zbyt długim staniem, inne cierpią na nudności. Pomaga i to bardzo szybko, zwiększenie ilości witaminy D.

Nie będę się wgłębiał w opis biochemii oraz zasady działania organizmu, ale jeśli chcesz uzupełnić swoją wiedzę w tym temacie, to przeczytaj książkę dr Raimund von Helden – Zdrowie w 7 dni.

Zakres szkieletowy
Gdy masz mało witaminy D3, to w jelitach nie wchłonie się wapń. A gdy masz dużo witaminy D, ale nie masz witaminy K2 i magnezu, to te zaburzania dalej będą występować.

Jak uzupełniać braki?

Żeby wiedzieć jak uzupełniać witaminę D, to należy wiedzieć ile jej mamy obecnie w organizmie. Musisz to zbadać w laboratorium. Zostanie pobrana próbka krwi i po kilku dniach otrzymasz wynik.

Na braki jest kilka sposobów. Po pierwsze – „Kąpiele słoneczne”. Naturalna witamina będzie zawsze lepsza niż syntetyczna. Jeśli umiejętnie wykonamy naświetlanie, to efekt będzie zaskakująco szybki.
Do wytworzenia witaminy D potrzebne jest promieniowanie UVB. Dociera ono do ziemi gdy słońce znajduje się powyżej 45 stopni nad horyzontem. Inaczej mówiąc, im słońce jest wyżej, tym lepiej. Będą to godziny między 11:00 a 14:00. Można sprawdzić swój cień. Jak jest bardzo krótki, to jest to odpowiednia pora na „kąpiel”.

Niektóre osoby uważają, że jak będą się opalać godzinę, to wytworzy się więcej witaminy D. To nie prawda. Badania wykazują dokładnie coś przeciwnego. To właśnie pierwsze minuty są najważniejsze, z każdą kolejną minutą wytwarza się mniej witaminy D. Gdy organizm osiągnie stan równowagi, to więcej witaminy D nie wytworzy. Co gorsze, wystawianie się na dalsze opalanie, skutecznie zacznie eliminować witaminę D3. Uszkadza ją promieniowanie UVA (te które odpowiada za większość nowotworów skóry)

Kąpiele słoneczne zacznij od czasu naświetlania 5 minut z przodu i 5 minut z tyłu ciała. Jak pod wieczór będziesz mieć zaczerwienioną skórę, to znaczy, że czas był trochę za długi. Jeśli wszystko jest ok, to następnego dnia naświetlaj się przez 10 minut (z przodu i z tyłu). I wieczorem ponowne oględziny. Jak będzie ok, to zwiększamy czas do 15 minut. Gdy jesteś ciemniejszej karnacji, to zacznij od 10 minut, potem 15 i 20 minut. Staraj się nasłoneczniać jak największą powierzchnię skóry, a najlepiej całe ciało. I rób to z dwóch stron (przód i tył ciała). Połóż się, tak aby promienie padały jak najbardziej pionowo.

Promieniowanie UVB nie przechodzi przez szyby, więc jak się opalasz w domu, to zawsze przy szeroko otwartych oknach. Wykorzystuj każdy słoneczny dzień, nawet kilka minut pomoże zwiększyć tę niezbędną witaminę.

Gdy spożywamy dużo warzyw lub suplementujemy bioflawonoidy, witaminy C, E oraz inne antyoksydanty, to podczas takich kąpieli słonecznych nie grozi nam żadne niebezpieczeństwo. Straszenie dziurą ozonową, rakiem skóry i innymi problemami słonecznymi, powodują, że chowamy się w domach i mamy niedobory witaminy D3. Nie traktuj słońca jako wroga. To twój przyjaciel, rozgość się i ciesz się wspólną chwilą. Nie smaruj się żadnymi kremami, bo nie wytworzysz tej witaminy. Nasmaruj się dopiero po kąpieli słonecznej. Choć i tu są dwie szkoły. Jeśli przebywasz na plaży, to posmaruj się kremem z filtrem UV, jednak jeśli korzystasz z kąpieli słonecznych w domu, to raczej nie stosuj kremów. Dlaczego? Ponieważ są badania które wykazują, że witamina D3 potrzebuje ok. 24 godzin aby zmagazynować się w organizmie. Gdy po „kąpieli” słonecznej pójdziesz pod prysznic, to zmyjesz 90% wytworzonej witaminy D3. To samo się stanie, jak się nasmarujesz różnymi kremami.

Naturalnej witaminy D otrzymanej przez „kąpiele” słoneczne nie da się przedawkować. Dobrze przeprowadzona kąpiel pozwoli uzyskać ok 20 tyś jednostek witaminy D3 na dobę. Nie bój się, wartość 25(OH)D3 nie przekroczy 100 ng/ml.

Oto jak powstaje hormon D3 podczas „kąpieli” słonecznych.

Gruczoły łojowe wytwarzają pochodną cholesterolu o nazwie 7DHC (7-dehydrocholesterol) która pod wpływem promieniowania UVB przemienia się w cholekalcyferol. Cholekalcyferol musi przedostać się do krwi, gdzie zostanie „wyłapany” przez wątrobę i zamieniony na 25(OH)D3. Dlatego, od razu po opalaniu nie idź pod prysznic. Inaczej zmyjesz cholekalcyferol zanim zdąży się wchłonąć. Odczekaj 12 godzin i wtedy weź kąpiel lub prysznic.

Cholekalcyferol jak już dostanie się do krwi, to przebywa niej bardzo krótko (góra 2 dni), natomiast metabolit 25(OH)D3 znacznie dłużej, bo aż do 3 tygodni. Gdy wątroba spełni swoją rolę, to 25(OH)D3 trafia do nerek i zostaje zamieniony na 1,25(OH)D3. Aktywna forma 1,25(OH)D3 wynosi tylko 3 dni. Dlatego, aby określić poziom witaminy D3 badamy metabolit 25(OH)D3, a nie 1,25(OH)D3.

VitD

Lampy emitujące promieniowanie UVB
Coraz częściej można spotkać w sprzedaży profesjonalne lampy do naświetlania promieniowaniem UVB. Są drogie, ale skuteczne. Dużo tańsze wykorzystuje się do naświetlań legwanów, węży, świnek morskich, koni. Jak dobrze poszukasz, to w internecie bez problemu kupisz taką żarówkę która promieniuje UVB.

Solaria
Jeśli dane solarium posiada lampy UVB to warto z niego skorzystać. Jednak lampy które znajdują się w solariach, wydzielają za małą ilość promieniowania UVB.
Bardzo ciężko jest też określić, ile witaminy D wytworzy się podczas naświetlania. Niektórzy podają, że wystarczy przebywać 3 minuty, inni że 10 minut. Wszystko zależy od użytych lamp.

Suplementy
Obecnie na rynku jest ogromna ilość suplementów witaminy D3. Wybierając je, kieruj się przede wszystkim składem oraz ilością witaminy w kapsułce. Wiele firm „gratisowo” dokłada różne substancje pomocnicze.

Często w meilach pytacie jakiej firmy witaminę D3 polecam. Są to dr.Rath, NOW Foods, Swanson, Solgar, Puritan’s Pride. Nie polecam devikapu i nie podawajcie go dzieciom. Witamina D3 od dr. Ratha w składzie ma: olej słonecznikowy, witaminę E (mieszanka tokoferoli) i witaminę D (cholekalcyferol). I to całkowicie wystarcza.

Skład devikapu to:

  • Makrogologlicerolu rycynooleinian
  • Sacharoza
  • Disodu fosforan dwunastowodny lub dwuwodny
  • Kwas cytrynowy jednowodny
  • Aromat anyżowy
  • Alkohol benzylowy
  • Woda oczyszczona

Jeśli cierpisz na jakiekolwiek choroby jelit, to kup witaminę D3 w formie sprayu lub kropli. Jeśli nie, to możesz stosować kapsułki.

Witamina D3 w pożywieniu
Witamina D3 w pożywieniu występuje w bardzo małych ilościach. Nie mamy szansy dostarczyć odpowiednią ilość witaminy D3 z pożywieniem.
Kiedyś ktoś powiedział, że witamina D3 jest wytwarzana przez ryby i należy je jeść, aby nie było niedoboru. I tak powstał mit. Ryby nie wytwarzają witaminy D3, a jej zawartość w ich organizmach pochodzi z pożywienia (planktonu). Jeśli ryba ma dostęp do owego pożywienia, to będzie miała witaminę D3 w swoich organizmach.
Nawet jeśli ryba ma trochę D3, to i tak ją zniszczymy grilując lub smażąc.

A więc, gdzie w pożywieniu możemy znaleźć witaminę D:
– śledź
– łosoś
– węgorz
– sardynki
– pstrąg
– tuńczyk
– dorsz
– makrela
– tran
– wątróbka
– masło
– śmietana
– ser żółty
– pieczarki
– jajka

Z mlekiem, jajkami i mięsem jest kłopot z określeniem ilości witaminy D. Wszystko zależy od chowu zwierzęcia. Jeśli kura nigdy w życiu nie widziała słońca (chów klatkowy), to nie wytworzy ani grama wit. D3 i w jajku jej nie będzie.

Jak widać, dość sporo ryb powinna mieć w swoich organizmach witamine D3, jednak jak już pisałem, jest to zależne od spożywanego pożywienia. Tu ogromną rolę ma też miejsce połowu oraz zatrucie ryb metalami ciężkimi. Np. tuńczyk to ogromny „akumulator” rtęci.

Jedząc ryby, prędzej umrzesz z przedawkowania metali ciężkich niż uzupełnisz niedobory witaminy D.

Wyliczanie dawki witaminy D
Po pierwsze dowiedz się ile masz w tej chwili witaminy D3 w organizmie. Zrób badanie i wszystko będzie jasne.
Lekarze badający od lat wpływ witaminy D3 zalecają terapie wszystkim osobom z poziomem witaminy D3 poniżej 30 ng/ml.
Osoby cierpiące na osteoporozę nie powinny dopuszczać do spadku witaminy D3 poniżej 40 ng/ml, a do zapobiegania chorobom nowotworowym ta wartość nie powinna być niższa niż 50 ng/ml.

Aby podnieść poziom witaminy D w organizmie o 1ng/ml należy podać 10 000IU przy wadze ciała 70kg.

Należy wiedzieć, że osoby z uszkodzoną śluzówką żołądka lub jelit np. choroba Leśniowskiego-Crohna, mogą mieć znacznie ograniczone wchłanianie witaminy D3. Dla nich najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie witaminy D3 w postaci sprayu (D3 dr. Rath) lub naświetlanie lampami UVB.

Dla osoby ważącej 70kg tygodniowa dawka powinna wynieść 23 000 IU (3333 IU dziennie). W końcowym efekcie powinno to dać wynik 50 ng/ml. Jest to proces wolny, ale skuteczny.

Ile tracimy witaminy D
Jak zawsze wszystko zależy od wielu czynników. Ogólnie określa się to w przedziale 10 do 30%. Zależy to od czynników typu: leki, palenie papierosów, terapie hormonalne, psychotropy, chemioterapia itd. Przy chemio i radioterapii ten ubytek jest jeszcze większy.

Toksyczność dużych dawek
Badanie (PMID: 18689406) wykazało, że ilość witaminy D3 na poziomie do 150 ng/ml zdaje się być odpowiedni. Wartości 150 – 200 ng/ml znacząco zwiększają ilość wapnia we krwi. Zakres ok 300 ng/ml jest toksyczny.

Jerzy Zięba w swojej książce „Ukryte terapie”, podaje przypadek pewnej rodziny która przez pomyłkę słodziła herbatę zamiast cukrem, to witaminą D. Oczywiście przedawkowali i zatruli się, jednak zajęło im to 7 miesięcy, gdzie wg. badań w laboratorium przyjmowali codziennie 1 700 000 IU (milion siedemset jednostek).

Dr. Hollis przez trzy tygodnie przyjmował dawki 50 000 IU i nie miał żadnych objawów zatruć. Sam również wielokrotnie przyjmowałem dawki 50 tyś jednostek i nie odczułem żadnego negatywnego wpływu.

Amerykański Instytut Medycyny oficjalnie już mówi, że górna granica bezpieczeństwa to 10 tyś IU dziennie.

Dr. Raimund von Helden podaje informacje, gdzie w latach 70tych każdy noworodek dostawał zastrzyk profilaktyczny przeciwko krzywicy z 200 000 IU. Co często wynosiło 60 000 jednostek na kilogram wagi ciała.

Matki karmiące
Badania wykazują, aby matki karmiące przyjmowały dziennie 6400 IU witaminy D3. Taka ilość pozwoli dostarczyć z mlekiem odpowiedniej dawki witaminy D dla dziecka. Dla pewności dodatkowo można podać dziecku 400IU.

Gdy taka osoba pali papierosy lub jest otyła, to konieczne jest podanie dziecku dodatkowej witaminy D3.

Źródła:
1. http://www.bmj.com/content/349/bmj.g6330
2. http://www.bmj.com/cgi/doi/10.1136/bmj.g6599
3. http://www.bmj.com
4. Jerzy Zięba – Ukryte terapie
5. dr Raimund von Helden – Zdrowie w 7 dni

By | 2016-12-30T17:28:01+00:00 2 kwietnia 2015|Witamina D3|54 komentarze

54 komentarze

  1. Elka 23 czerwca 2015 at 13:40 - Reply

    od lutego biorę D-Vitum forte w dawce 4000 j.m. – nie spotkałam większych dawek w aptece, ale taką uważam za całkiem zacną i niezbędną. Wcale nie trzeba prowadzić życia kreta, żeby mieć niedobór witaminy D3.

  2. Lucyna 20 listopada 2015 at 09:48 - Reply

    Dla mnie dawka 2000 jednostek na dobę w zupełności wystarcza. Ryb nie znoszę więc zażywam witaminkę D w Gold Vit D Max, po innych suplementach nie było żadnych efektów. Pewnie to kwestia jakości innych jakie próbowałam. Teraz widzę, że witamina D jest niezbędna dla organizmu, dzięki niej przede wszystkim podnosi się odporność na infekcje.

    • Sebastian Sarnowicz 20 listopada 2015 at 09:51 - Reply

      PRzy 2 tyś jednostek nie byłbym pewny że to wystarcza. Najlepiej zrobić badanie poziomu 25OH i będzie wiadomo.

  3. Kasia 13 stycznia 2016 at 07:49 - Reply

    A Dr Jacobsa nie poleca Pan? Też taki sam skład jak od dr. Ratha. Kupiłam właśnie 2 w 1 czyli D3 i K2 (w składzie ma: olej słonecznikowy, witaminę E (mieszanka tokoferoli), witaminę D (cholekalcyferol) i K2MK-7).
    Wczoraj robiłam badanie na wit D3 i wyszło mi 36,47 i pisze, że w normie 🙂 Ja jednak chcę podnieść i czekam na moje kropelki ( 5 kropli dostarcza 3200 wit D3 i 100 K2. Będzie ok?
    Pozdrawiam i cieszę się, że pisze Pan do Harmonii (sama Pana poleciłam :))

    • Sebastian Sarnowicz 18 stycznia 2016 at 11:35 - Reply

      Dr Jacobs też jest dobry. Tej k2 powinno być więcej, dlatego bardziej wole k2 w kapsułkach niż kroplach i raczej wybieram suplementy niełączone.

  4. Joanna B 20 stycznia 2016 at 23:51 - Reply

    Witam,
    przyznam, że na stronę Pana trafiłam po raz pierwszy. Mojej 4-letniej córce skończyły się kapsułki i planuję zakup nowych, ale w ostatnim czasie trafiłam na informację, że wit. D3 należy koniecznie przyjmować z witaminą k2. Nie mogę jednak natrafić na informację czy u dzieci sprawa wygląda tak samo. Pani doktor, która zaleciła już od samego urodzenia suplementację witaminą D3 jedynie na początku mówiła mi aby dodatkowo suplementować wit. K2. Po jakimś czasie kazała odstawić i od tamtej pory córka zażywała jedynie wit. D3 o dawce 400 j.m.
    Czy byłby Pan w stanie rozwiać moje wątpliwości?
    Pozdrawiam serdecznie

    • Sebastian Sarnowicz 21 stycznia 2016 at 08:29 - Reply

      Dla 4 latki 400 jednostek może być za mało. Trzeba zrobić badanie poziomu D3. Co do K2, to ja polecam ją od 5 – 6 roku życia, lub gdy są problemy z kośćmi lub wchłanianiem wapnia.

      • Joanna B 25 stycznia 2016 at 21:45 - Reply

        Bardzo Panu dziękuję za odpowiedź!
        Córka dość często miewa problemy z kolanami. Mówi, że Jej ‚ścierpło’, przy czym pomaga Jej masowanie bolącego miejsca. Dlatego właśnie zaczęłam myśleć o witaminie K2.
        Do 3,5 roku karmiłam piersią, problemy zaczęły się jakiś czas po tym, jak została odstawiona. Mam wrażenie, że jest to w pewien sposób powiązane tylko nie mam wystarczającej wiedzy, by zrozumieć w czym tkwi problem. Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie, czy w Jej organizmie występuje problem z wchłanianiem wapnia? Rozumiem, że jeśli chodzi o kości to pomóc w zdiagnozowaniu może USG wykonane przez ortopedę.

  5. miłosz 23 stycznia 2016 at 21:30 - Reply

    podobno witaminę D powinno się suplementować wraz z tłuszczami dobrej jakości. Lepiej przyswaja się, gdy jest rozpuszczona w tłuszczach długołańcuchowych. Czy olej słonecznikowy jest długołańcuchowy? Doczytałam,że olej lniany to bardzo dobry nośnik witamin o długich łańcuchach i dzięki niemu również witamina D lepiej się przyswaja. Kupiłem D-Vitum forte właśnie z tego powodu, że jest w oleju lnianym. Ciekaw jestem co Pan na to?

    • Sebastian Sarnowicz 25 stycznia 2016 at 10:43 - Reply

      Słonecznikowy, lniany, kokosowy to dobre nośniki dla wit D3.

  6. Robert 1 lutego 2016 at 23:26 - Reply

    A jakich firm poleca pan witaminę K2 ?

    • Sebastian Sarnowicz 2 lutego 2016 at 09:06 - Reply

      Tych które posiadają MenaQ7 w formie crystal na nośniku olejowym 🙂

  7. Waw 18 lutego 2016 at 13:27 - Reply

    Jerzy Zięba w swojej książce „Ukryte terapie”, podaje przypadek pewnej rodziny która przez pomyłkę słodziła herbatę zamiast cukrem, to witaminą D. Oczywiście przedawkowali i zatruli się, jednak zajęło im to 7 miesięcy, gdzie wg. badań w laboratorium przyjmowali codziennie 1 700 000 IU (milion siedemset jednostek).

    Trochę mnie zastanawia ten przykład i wydaję się to być trochę mocno dziwne ponieważ, kto w domu posiada zapas cukru tudzież wit d 3 w formie proszku na 7 mcy?
    Skoro mieli zarówno tak duży zapas cukru jak i wit d3 w proszku, to czy tylko słodzili herbatę, czy też brali wit d 3 do suplementacji z tego samego worka, co wcześniej napełniali cukiernicę? Jeśli tak to w jaki sposób tego nie zauważyli? Czy wit d w proszku jest wizualnie taka sama jak cukier?
    Czy osoby słodząc herbatę nie zorientowały się, że ma inny smak niż zwykle?
    Przykład z cukiernicą wydaję się być dość mocno naciągany albo ta rodzina mieszkała w USA (tam jest wszystko możliwe).

    Mój poziom wit d 3 w kwietniu był 11, po suplementacji 2000 jednostek dość nieregularnie i tygodniowych wakacjach w Grecji wzrósł na początku września do 49, niestety obecnie suplementując 3000 jednostek dziennie spadł do 37. Czy brać jeszcze więcej d3?

    • Sebastian Sarnowicz 4 marca 2016 at 08:23 - Reply

      To Stany…tam wszystko możliwe 🙂 Ja nie znam tej historii, ale są badania które pokazują że przyjmowanie dawek nawet 100 tyś jednostek nie robi krzywdy. tzw. raport Stecka z 1937 r.

  8. miłosz 26 lutego 2016 at 20:02 - Reply

    no właśnie olejowy nośnik jest ważny. I tu znalazłem ostatnio ciekawy preparat: K2-vitum forte w oleju lnianym – moim ulubionym http://oleofarm24.pl/product-pol-326-K2-Vitum-forte-36-kapsulek.html

  9. aneta 2 marca 2016 at 12:35 - Reply

    witam,
    Bardzo proszę o poradę. chciałabym podawać witaminy moim dzieciom mam 12 latkę o raz 4 latka z epilepsją oraz obniżonym napięciem mięśniowym w jakich dawkować suplementować witaminy k7, C, oraz D3 . z góry dziękuję.

    • Sebastian Sarnowicz 4 marca 2016 at 08:11 - Reply

      Nie wie. To się dobiera indywidualnie na podstawie wyników badań.

  10. Anna 2 marca 2016 at 17:34 - Reply

    Podobno są dwa rodzaje badań na poziom wit.D. Czy może Pan wyjaśnić które jest bardziej wiarygodne.

    • Sebastian Sarnowicz 4 marca 2016 at 08:10 - Reply

      Jedno mierzy metabolit 25 (OH)D3, a drugie hormon 1,25(OH)D3. Metabolit utrzymuje się dużo dłużej w organizmie, a hormon jest tylko przez 3 dni. W niektórych stanach chorobowych najlepiej jest zmierzyć oba.

  11. Marta 3 marca 2016 at 12:59 - Reply

    Witam
    Chciałabym zastosować dla wzmocnienia organizmu – wit D3, Wit K2, magnez w postaci czystego cytrynianu magnezu oraz kwasy omega 3. Mam pytanko – czy mogę przyjmować te preparaty jednoczesnie o tej samej porze dnia czy należy zrobić odstępy w czasie w ich stosowaniu?
    Będę wdzięczna za odp.

    • Sebastian Sarnowicz 4 marca 2016 at 08:08 - Reply

      magnez rano – najlepiej na czczo, D3, K2 i omega razem.

  12. Marta 4 marca 2016 at 10:37 - Reply

    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam

  13. Małgorzata 28 marca 2016 at 20:37 - Reply

    po badaniu d3 miałam 21 suplementuję od pażdziernika 5000 tys.IU i 100 mcg k2 i w styczniu miałam poziom 42 ale bolą mnie nerki i pogłębiła sie osteoporoza z minus 3 do 3.8 czy to możliwe i co robić,bardzo proszę o odpowiedż,pozdrowionka

  14. Rasmadas 5 maja 2016 at 08:10 - Reply

    Witam, przyjmuję od jakiegoś czasu Vigantol w sumie około 10 000 u.j. plus k2 mk7 200. I pytanie czy powinienem dodać jeszcze magnez, czy mogę pobierać go z naturalnych rzeczy jak orzechy itp. ?

    Pozdrawiam!

    • Sebastian Sarnowicz 3 czerwca 2016 at 07:20 - Reply

      Wg. specjalistów (którym ufam) powinniśmy brać magnez codziennie. Najlepiej połaczyć naturalny z orzechów, warzyw + cytrynian, mleczan, jabłczan.

      • Rasmadas 3 czerwca 2016 at 08:38 - Reply

        Dziękuje za odpowiedź. Jeszcze mam pytanie na temat witaminy k2 mk7 w wersji 500mcg firmy Oxford Vitality. Polecił mi lekarz u którego byłem, wygląda to bardzo sensownie cenowo bo za roczna opcję zapłaciłbym 200 zł. Tylko pytanie czy ta firma jest ok? I czy dawka nie jest za duża ?

        Pozdrawiam!

  15. Łukasz 27 lipca 2016 at 17:12 - Reply

    Grupa z UCLA potwierdziła wyniki dwóch innych, przeprowadzonych badań, ukazując, że naturalnie występujący hormon steroidowy – hormon, który większość z nas po prostu zakłada że ma – jest mocnym antybiotykiem. Zamiast bezpośrednio zabijać bakterie i wirusy, hormon ten wzmaga w ciele produkcję istotnych białek, zwanych peptydami antydrobnoustrojowymi.
    Przez ostatnie 300 lat zaczęliśmy pracować w pomieszczeniach; przez ostatnie 100 – podróżować samochodami; w ciągu ostatnich kilku dekad zaczęliśmy używać kremów z filtrem i celowo unikać słońca. Wszystkie te rzeczy obniżają poziom witaminy D we krwi. Nieuniknionym wnioskiem jest więc to, że poziom witaminy D u współczesnych ludzi jest nie tylko niski – jest niebezpiecznie niski.

    http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/07/27/witamina-d-epidemia-grypy/

  16. Paulina 30 sierpnia 2016 at 18:46 - Reply

    Witam serdecznie,
    Otrzymałam dzisiaj wynik poziomu 25 oh u mojego dziecka (6 lat) wynik 30. 88 ng/nl Zgodnie z normą diagnostyki jest to poziom wystarczający. Czytałam jednak zarówno u Pana w niniejszym artykule, jak i w książce P. Zięby , że poziom prawidłowy zaczyna się od 50 ng/ml. Czy poleca Pan w takim przypadku suplementację k2 z d visana (posiadam) czy lepiej zakupić dr ratha d3 ?? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Paulina.

    • Sebastian Sarnowicz 31 sierpnia 2016 at 08:27 - Reply

      Dziecku zdecydowanie preparat w kroplach. Czy od Ratha? To bardzo dobre suplementy, ale niestety drogie. Jeśli możesz sobie na nie pozwolić to pewnie, jeśli nie to poszukaj innego producenta, byle w kroplach i bez zbędnych dodatków. Preparat powinien mieć tylko: cholekalcyferol + olej + przeciwutleniacz np wit. E i nic więcej nie trzeba.

      Ewentualnie odsyłam do webinaru o witaminie D3 i K2, gdzie omówiłem kilka suplementów. Webinary są opisane na sklepie.

  17. Paulina 30 sierpnia 2016 at 21:49 - Reply

    Proszę o informację, gdzie można nabyć witaminę d3 +k2 dr ratha. Dziękuję.

    • Sebastian Sarnowicz 31 sierpnia 2016 at 08:24 - Reply

      Nie można ponieważ Rath nie ma takiego połączenia. Ma samą D3. K2 jest w łączonym preparacie Osteoforte.

  18. Paulina 31 sierpnia 2016 at 18:55 - Reply

    Dziękuję serdecznie za szybką odpowiedź. Proszę o informację jaka dawka D3 będzie odpowiednia dla dziecka w przypadku 25 oh = 30. 88 ng/nl

  19. Ryszard 11 września 2016 at 16:42 - Reply

    Panie Sebastianie, cytat „Toksyczność dużych dawek: Badanie (PMID: 18689406) wykazało, że ilość witaminy D3 na poziomie do 150 ng/ml zdaje się być odpowiedni. Wartości 150 – 200 ng/ml znacząco zwiększają ilość wapnia we krwi. Zakres ok 300 ng/ml jest toksyczny.”
    O co chodzi w podanym akapicie? Miano ng/ml używamy przy określaniu poziomu (stężenia w surowicy) witD w badaniu 25(OH)D, a nie przy dawkowaniu. Przy określaniu dawek posługujemy się IU/dobę lub mcg/dobę, przy czym 1mcg=40 IU. Tekst tego nie wyjaśnia nawet w dalszej części, i trochę robi zamęt w głowie.
    Pragnę też nieśmiało zauważyć, że skrót od ‚tysiące, tysięcy’ to „tys.” a nie „tyś”. „Tyś” to skrót od „ty jesteś”.
    Poza tym artykuł niezły. Ukłony

    • Sebastian Sarnowicz 14 września 2016 at 10:10 - Reply

      Panie Ryszardzie, chodzi o ilość metabolitu 25OH we krwi, a nie o dawkowanie D3. Laboratoria w wielu państwach podnoszą referencję uznając za toksyczną wartość powyżej 150 ng/ml.

  20. Gabi 25 września 2016 at 06:20 - Reply

    Witam ,
    Panie Sebastianie, czy jednocześnie zużywając vit D ,można korzystać z SOLARIA ?
    W Solarium istnieje promieniowanie UFA…
    Wiemy ,że do wytwarzania w organiźmie vit D potrzebne jest promieniowanie UFB.
    Czy wobec tego korzystając racjonalnie z SOLARIA i zużywając vit D mogę sobie w jakiś sposób zaszkodzić?

    • Sebastian Sarnowicz 25 września 2016 at 08:29 - Reply

      Solaria mają też promieniowanie UVB, ale jeśli chodzi o przyjmowanie suplementu wit D3 to nie ma żadnych przeciwskazań. Jedynie problemem może być zbyt długie przebywanie w solarium i wytworzenie stanu zapalnego na skórze, to wtedy organizm będzie musial wykorzystać D3 do usunięcia tych stanów.

  21. Mis 30 października 2016 at 09:18 - Reply

    Lekarz powiedzial mize D owszem ale K2 to sciema i bezsens tylko dla starszych z problemami wchlaniania wapnia dobre takze dziwne ze poleca Pan wszystkim szkoda kasy !

    • Sebastian Sarnowicz 30 października 2016 at 10:27 - Reply

      Polecam zmienić lekarza, na takiego co orientuje się w badaniach naukowych.

  22. Magda 18 grudnia 2016 at 15:48 - Reply

    Chciałabym się dowiedzieć jaką dawke witaminy d3 powinnam dawac 10 miesiecznemu dziecku? Dodam ze karmie piersia. Zatem tez powinnam przyjmowac d3 i k2 tylko w jakiej dawce? I jakiej firmy Pan poleca dla niemowlat? Czy moze byc dr Jacob’s w sprayu?

    • Sebastian Sarnowicz 26 grudnia 2016 at 14:15 - Reply

      Jeśli karmisz piersią, to sama dostarcz odpowiednią ilość witaminy D3. W mleku dostarczasz ok 10% przyjętej dawki. Minimalna dawka to 6400 jednostek. Nie polecam żadnego producenta witaminy D3. Polecam witaminę D3 🙂

  23. Justyna 29 grudnia 2016 at 20:15 - Reply

    Od jakiegoś czasu zażywam wspomniane już D-Vitum Forte 2000 j.m.ze względu na zawieszenie w oleju lnianym bo słyszałam, że tak się dużo lepiej wchłania ta witamina. Zastanawiam się jednak nad zestawieniem witaminy D z witaminą K. Komu polecana jest taka kombinacja witamin?

    • Sebastian Sarnowicz 12 stycznia 2017 at 09:31 - Reply

      Każdemu jest polecana. A dlaczego, to dokładnie omówiłem to na webinarze o „witaminie D3 i K2”.

  24. Ewelina 8 stycznia 2017 at 14:47 - Reply

    Witam 😀 Czy witaminę D3 wraz z K2mk7 najlepiej jest przyjmować rano na czczo czy wieczorem. Nigdzie nie mogę znalesc tej informacji :/

    • Sebastian Sarnowicz 12 stycznia 2017 at 09:21 - Reply

      Lepiej nie przyjmować rano na czczo czy też wieczorem. 🙂 Witamina D i K jest rozpuszczalna w tłuszczach, więc wchłania się w obecności tłuszczu. Tyle co jest w kapsułce, to za mało, więc należy podać ją z posiłkiem gdzie jest choć trochę tłuszczu (masło, oliwa z oliwek, olej kokosowy czy też inne oleje).

  25. Magda 21 stycznia 2017 at 19:06 - Reply

    Chcaiałam zamówić rocznemu dziecku witaminę d w kroplach firmy swanson. Zastanawiam się dlaczego jest napisane by nie stosować w okresie ciąży oraz karmienia piersią. Jest czym się martwić?

  26. Callista91 25 stycznia 2017 at 17:23 - Reply

    Dzień dobry.
    Ja mam pytanie jeżeli chodzi o depresję.
    Mój narzeczony cierpi na tzw. Depresję sezonowa. Co roku od końca września, początku października do końca marca cierpi na depresję.
    Chodzi do psychiatry i jest na lekach które i tak mu nie pomagają. Pytałam u nas w przychodni o badania na witrynie. D3 ale usłyszałam że nie robią czegos takiego ( niestety holenderska medycyna jest sytaszna ) z tad chciałabym zapytać czy tylko witam d3, k2 i c wystarcza? Jaka dawkę można by spożywać? Proszę o najszybszą jak to możliwe odp.
    Z góry dziękuję

  27. Callista91 28 stycznia 2017 at 08:30 - Reply

    Mam również ważne pytanie: od ok tygodnia przyjmuje 2g witam C w tabletce7 musujacej, oraz 1g. Wit D3 , 100mcg wit k2 I od wczoraj zaczęła mnie strasznie swedziec skóra. Gdy się drapie wyskakują czerwone kropki. Czy to od wit C? Proszę o szybką odp

    • Sebastian Sarnowicz 28 stycznia 2017 at 09:32 - Reply

      Obawiam się, że to od tych wszystkich dodatków co się znajdują w tabletce musującej. Nie polecam żadnych musujących witamin. Ogólnie dużo syfu mają.

  28. Callista91 1 lutego 2017 at 13:09 - Reply

    Rozumiem. Dziękuję bardzo za odpowiedź. A może Pan coś napisać o problemie mojego narzeczonego? Dodam że za kilka dni narzeczony idzie do specjalnego ośrodka gdzie pomagają takim ludziom z ciężkimi depresjami

  29. Callista91 1 lutego 2017 at 13:10 - Reply

    A do tej witrynie C w musie, ma Pan rację bo odstawilam to i już drugi dzień mam spokój że swedzeniem

  30. Wanda 16 lutego 2017 at 15:16 - Reply

    Witam,
    Wynik d3 -11,6 ng/ml
    homocysteina (L 62) 14,06 umol/l

    Lekarz zaleciła Vigantoletten 1 kaps.dziennie.Na moje stwierdzenie,ze to za mała dawka oznajmiła -za 3 miesiace bedzie słońce to sama się wyrówna….Zostawiam bez komentarza..

    Jaką dawkę Vit D3 i K2 powinnam przyjmowac?

    • Sebastian Sarnowicz 17 lutego 2017 at 12:00 - Reply

      D3 jak d3…za nisko, ale homocysteina, dużo za dużo. A lekarz…no cóż. Niedoinformowany. Na pytanie jaką, ile i dlaczego wyjaśniałem w 4 godzinnym webinarze. Nie sposób streścić, a zależności jest dużo (np. waga ciała, dieta, karnacja itp.) Proponuję obejrzeć webinar na temat D3 i K2: http://sygnaturazdrowia.pl/sklep/webinar-witamina-d3-i-k2/

  31. Klaudia Blad 27 lutego 2017 at 11:17 - Reply

    mam jedno pytanie dotyczące diety i suplementów (jakoś nie mogę znaleźć dokładnej odpowiedzi), moja sytuacja jest taka – po badaniach okazało się że mam niedobór witaminy d, przeszłam zatem na dietę oraz zaczęłam brać suplement v…., ciekawi mnie jednak czy to nie za dużo? Sporo czytałam o nadmiarze witaminy więc wolę się upewnić czy dobrze jest i zdrowo jeść i brać suplement?

    • Sebastian Sarnowicz 27 lutego 2017 at 17:00 - Reply

      Nie wiem…Ponieważ, kwestia suplementacji witaminy D to:
      – jak duży jest niedobór
      – jaka jest waga?
      – ile tłuszczów w diecie
      – jak funkcjonują jelita
      – ile wapnia we krwi?
      – itd.

      Nie idzie podpowiedzieć, ale z diety to w żaden sposób nie uzupełnisz braków witaminy D. Nie ma szans. W sklepie jest webinar o witaminie D3 i K2. Tam wszystko krok po kroku wyjaśniłem. Co brać, ile i dlaczego 🙂

Leave A Comment

Inline
Inline