MagnezProtokoły

Terapia chlorkiem magnezu

Dość często w kuracjach specjalistów (od suplementacji) pojawia się chlorek magnezu. W Polsce jest on mało znany, a Ci którzy go stosują, to raczej w formie zewnętrznej niż wewnętrznej. Po prostu robią tzw. oliwę magnezową lub moczą stopy w ciepłym 30% roztworze chlorku magnezu. Ma to sens, ale skuteczniejsza jest 30 – 40 minutowa kąpiel z dodatkiem chlorku magnezu. Jakiego? Oczywiście sześciowodnego.

To tyle tytułem wstępu, a teraz kilka słów o dawnych czasach.

W 1915 roku francuski chirurg, prof. Pierre Delbet, szukał sposobu na oczyszczenie ran. Wszystkie znane w tamtych czasach roztwory antyseptyczne powodowały obumarcie tkanek i tylko zwiększały infekcję.

Przetestował kilka roztworów mineralnych i odkrył, że roztwór chlorku magnezu jest nie tylko nieszkodliwy dla tkanek, ale ma również doskonały wpływ na aktywność leukocytów i fagocytozę. Jednym słowem był to świetny środek do leczenia ran zewnętrznych.

Następnie dr Delbet przeprowadził wiele eksperymentów i okazało się, że roztwór jest dobry nie tylko do zastosowań zewnętrznych, ale jest również silnym immunostymulantem. Działał tak, gdy był przyjmowany w zastrzykach lub doustnie.

Rozpropagował to odkrycie na tyle, na ile dał radę i w krótkim czasie otrzymał informacje zwrotne od innych lekarzy którzy stosowali roztwór chlorku magnezu. Wszystko zebrał i zaczął dokładniej badać to co zgłaszali mu koledzy po fachu. Dzięki jego pracy wiemy, że roztwór chlorku magnezu jest bardzo dobrą terapią dla długiej listy chorób.

Dr Delbet uzyskał bardzo dobre wyniki w:

  • zapaleniu okrężnicy
  • zapaleniu naczynioruchowym
  • zapaleniu pęcherzyka żółciowego
  • w chorobie Parkinsona
  • drżeniu starczym i skurczach mięśni w układzie nerwowym
  • trądziku
  • egzemie
  • łuszczycy
  • brodawkach
  • świądzie różnego pochodzenia
  • odparzeniach skóry
  • leukoplakii
  • hiperkeratozie (nadmierne rogowacenie naskórka)
  • przewlekłym zapaleniu sutka

U osób stosujących chlorek magnezu nastąpiło wzmocnienie włosów i paznokci. Poprawił się stan zdrowia w chorobach typowych dla wieku np. impotencji, przerostu gruczołu krokowego oraz w chorobach pochodzenia alergicznego (katar sienny, astma, pokrzywka i reakcje anafilaktyczne).

Co więcej, w badaniach laboratoryjnych roztwór chlorku magnezu był również w stanie spowolnić przebieg raka u zwierząt.

W 1943 roku inny francuski lekarz, A. Neveu zainspirowany badaniami dr Delbet, użył roztworu chlorku magnezu w przypadku błonicy, aby zmniejszyć ryzyko reakcji anafilaktycznej. Gdy następnego dnia wyniki laboratoryjne potwierdziły diagnozę błonicy, dziewczynka była już całkowicie wyleczona. Nie było potrzeby podawania surowicy.

Nie za bardzo wiedział dlaczego chlorek magnezu zadziałał, ale wyleczenie przypisał działaniu immunostymulującemu. Zaskoczony działaniem chlorku magnezu przetestował go na kilku innych osobach cierpiących na błonicę. Wszyscy zostali z niej wyleczeni w bardzo krótkim czasie (do 48 godzin), bez żadnych skutków ubocznych.

Zarówno dr Neveu oraz dr Delbet nie byli w stanie rozpropagować niezwykłych wyników badań i skuteczności z jaką działał chlorek magnezu. Nikt nie chciał nawet z nimi rozmawiać, ignorując tak obiecujące wyniki. “Oficjalna medycyna” widziała w terapii chlorkiem magnezu zagrożenie dla swojego nowego i rozwijającego się biznesu jakim były szczepienia.

Dr Neveu nie zniechęcił się i dalej kontynuował testowanie tej terapii w szerokim zakresie chorób. Uzyskał bardzo dobre wyniki w:

  • zapaleniu gardła
  • migdałków
  • chrypce
  • przeziębieniu
  • grypie
  • astmie
  • zapaleniu oskrzeli
  • zapaleniu oskrzelowo-płucnym
  • rozedmie płuc
  • “chorobach dziecięcych” typu krztusiec, odra, różyczka, świnka, szkarlatyna
  • zatruciach pokarmowych
  • zapaleniu żołądka i jelit
  • czyrakach
  • ropniach
  • bielactwie
  • zakażeniach septycznych (ranach)
  • gorączce połogowej
  • zapaleniu kości
  • błonicy
  • polio

Ale na tym wskazania do terapii chlorkiem magnezu się nie kończą. Wręcz przeciwnie, były silną podstawą do stosowania chlorku magnezu przez współczesnych lekarzy.

Patrząc na zakres w jakim lekarze odnieśli sukces stosując terapię chlorkiem magnezu, można wysnuć przypuszczenie, że i w przypadku wirusa celebryty z grupy koronawirusów też może być pomocny.

Spuściznę dr Delbata oraz dr Neveu przejął dr Raul Vergini. Wypróbował on terapię chlorkiem magnezu (z dużym powodzeniem) w przypadku takich chorób jak:

  • ostry atak astmatyczny
  • wstrząs
  • tężec (w tych przypadkach roztwór podaje się w zastrzyku dożylnym)
  • półpasiec
  • ostre i przewlekłe zapalenie spojówek
  • zapalenie nerwu wzrokowego
  • choroby reumatyczne
  • wiele chorób alergicznych
  • wiosenna astenia
  • zespół chronicznego zmęczenia

Powyższy zakres dolegliwości na które działa terapia chlorkiem magnezu nie jest wyczerpująca. Dr Vergini prosi o pomoc lekarzy dobrej woli, aby definitywnie ustalić wszystkie prawdziwe możliwości tej wspaniałej terapii.

Opiszę teraz po krótce, jak zastosować roztwór chlorku magnezu w przypadku ostrych chorób pochodzenia wirusowego i bakteryjnego. Dokładnie tak jak zaleca to dr Raul Vergini.

Jeśli roztwór będzie stosowany w odpowiednich kilkugramowych dawkach, systematycznie co kilka godzin, to nawet z ostrą infekcją powinien poradzić sobie dość szybko. Specjalistów leczenia chlorkiem magnezu nie dziwi wyleczenie grypy w 2 dni, stosując zaledwie 9 gramów chlorku magnezu na dobę.

Żadna inna forma magnezu nie miała takiej mocy sprawczej jak chlorek, a testowano różne sole magnezowe. I choć chlorek magnezu jest solą nieorganiczną, to bardzo dobrze się przyswaja. A jego skuteczność prawdopodobnie wynika z poziomu molekularnego, a nie tylko jonowego.

Oto jak prawidłowo przeprowadzić kurację „anty wirusowo-bakteryjną”.

Ogólna zasada mówi: „im szybciej, tym lepiej”. Co jest dość zrozumiałe, bo dokładnie tak samo jest z witaminą C czy cynkiem. One są bardzo skuteczne w pierwszej fazie infekcji, ale nie mają takiej siły, gdy już infekcja położy nas do łóżka. Oczywiście skrócą czas chorowania, ale gdy przyjmie się witaminę C, czy cynk już na samy początku naszego słabszego samopoczucia, to da się wyjść z przeziębienia w 7 – 9 godzin. I piszę to świadomie jako praktyk, a nie teoretyk. Naprawdę mało kiedy przeziębienie trwa u mnie 2 – 3 dni. Z reguły wtedy, gdy nie mam możliwości zastosowania mojej kuracji witaminowej na takie niespodziewane okazje.

Wracając do chlorku magnezu.

Trzeba przygotować 2,5 % roztwór chlorku magnezu sześciowodnego (MgCl2-6H2O). Czyli bierzemy 25 gramów chlorku magnezu i rozpuszczamy w litrze wody. Bardzo dokładnie mieszamy i mamy 2,5% roztwór. Chlorek musi być czysty i nie syntetyczny. Żadna chińszczyzna.

Ile przyjmować?

Oto jednorazowa dawka zalecana przez dr Vergini.

  • dorośli i dzieci powyżej 5 roku życia: 125 ml
  • dzieci 4-letnie: 100 ml
  • dzieci 3-letnie: 80 ml
  • dzieci 1-2 letnie: 60 ml
  • dzieci w wieku powyżej 6 miesięcy: 30 ml
  • dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy: 15 ml

Dobrze jest rozpocząć kurację od przyjęcia dwóch dawek co 3 godziny. Kolejne dwie dawki co 6 godzin i później już można co 8 lub 12 godzin. Jak ustaną objawy, to dalej przyjmujemy naszą porcję co 12 godzin przez kilka kolejnych dni. Nic się nie stanie jeśli będziemy przyjmować dłużej niż krócej.

Smak roztworu nie jest zbyt dobry (ma gorzko-słonawy posmak), dlatego zwłaszcza dla dzieci i osób wrażliwych na smaki zaleca się dodanie odrobiny soku owocowego (pomarańczowego, cytrynowego). Sok również można użyć zamiast wody do sporządzenia samego roztworu.

Jeśli planujesz zastosować roztwór chlorku magnezu w chorobach przewlekłych, to należałoby przyjąć jedną dawkę rano, a drugą wieczorem. Przez długi okres czasu (co najmniej kilka miesięcy, ale jeśli jest potrzeba to można ją stosować przez lata).

Tak jak każda terapia, tak i terapia chlorkiem magnezu ma swoje przeciwskazania. W sumie to jedno przeciwskazanie, którym jest ciężka niewydolność nerek.
Chlorek magnezu ma łagodne działanie przeczyszczające, w pierwszych dniach terapii pojawia się czasem biegunka, zwłaszcza przy stosowaniu dużych dawek (np. trzy dawki dziennie), ale jak podaje dr Vergini nie jest to powód do przerwania terapii.

A jak wygląda suplementacja chlorku magnezu w przypadku tarczycy i stosowania jodu?

Specjalista od chorób tarczycy, dr Brownstein podczas suplementacji jodu zaleca stosowanie chlorku magnezu, który wzmacnia całą kurację.

Chlorek powoduje zneutralizowanie bromu już na poziomie metabolizmu w nerkach i bezpieczne jego wydalenie.

Nie jest on zalecany do suplementacji u osób ze stanem zapalnym tarczycy Hashimoto.

Źródło
Raul Vergini - „Curarsi con il Magnesio" Red Edizioni - Italy 1994Delbet: Politique Preventive du Cancer (1944)Delbet: L’Agriculture et la Santé (1945)

Dodaj komentarz

Back to top button