Czasami, kiedy oglądam dłonie moich pacjentów, ci skarżą się: „Moje dłonie stały się okropne, jak u staruszka!”. Odpowiadam im zawsze tak samo: „Najprawdopodobniej jesteśmy w stanie w znacznym stopniu odwrócić proces starzenia”. Oczywiście to właśnie pacjenci chcą usłyszeć, ale przede wszystkim jest to zgodne z moim przekonaniem opartym na latach doświadczeń. Po tej odpowiedzi często spotykam się z zaskoczeniem i reakcją: „Pan żartuje? Nie mówi Pan poważnie, prawda? Czyż proces starzenia się nie jest nieodwracalny?” Nie, nie żartuję. Mówię poważnie, bardzo poważnie. Mógłbym nawet dodać śmiertelnie poważnie, ale „śmiertelnie” to nie jest odpowiednie słowo do opisywania odwracalności procesu starzenia się. Dział medycyny poświęcony odwracaniu procesu starzenia ma za zadanie w miarę możliwości przywracać ludziom dobrą kondycję fizyczną i wygląd sprzed lat. Dodatkowo tego rodzaju terapie dodają nam energii i sprawiają, że czujemy się bardziej witalnie niż kiedykolwiek wcześniej! Starzenie się dłoni U większości młodych ludzi mięśnie dłoni są napięte i dobrze rozwinięte, a skóra jędrna i elastyczna. Dopiero w wieku 40–50 lat mięśnie i skóra na dłoniach zaczynają słabnąć i ulegać atrofii (zanikać). Dlaczego dłonie się starzeją Dłonie starzeją się z powodu licznych niedoborów dietetycznych, odżywczych i hormonalnych, które stopniowo pojawiają się z wiekiem. Wszystkie produkty żywnościowe, które wywołują stany zapalne (takie jak cukier, słodycze, zboża, które nigdy nie kiełkowały – np. makaron czy chleb), mogą uszkadzać dłonie, deformując palce i wywołując zapalenie stawów. Znaczenie dłoni Nasze dłonie i ręce pozwalają nam pracować, tworzyć, dotykać, budować, jeść, wyrażać uczucia i zdobywać informacje, czy to poprzez dotykanie klawiszy na klawiaturze, czy podczas noszenia książek lub ciężkiego sprzętu. Istnieje tak wiele powodów, aby dobrze o nie dbać! Historie, które możemy wyczytać z dłoni Dokładne badanie dłoni często pozwala nam poznać szczęśliwe lub smutne historie, które przeżyła lub których doświadczyła ta osoba. Nie trzeba być chiromantą, żeby to zrozumieć. Wystarczy tylko umieć rozpoznawać fizyczne objawy niedoborów hormonalnych, które są widoczne na rękach. Tak więc badanie dłoni, skóry na nich, paznokci, mięśni, stawów i kości informuje nas o stanie zdrowia danej osoby, niedoborze lub nadmiarze niektórych hormonów występujących obecnie lub w przeszłości. Owe stany hormonalne w znacznym stopniu wpływają na aktualny stan psychiczny i emocjonalny tej osoby, podobnie jak wpływały na niego przez ostatnie dwa do trzech lat! Aby to w pełni zrozumieć, należy po pierwsze opisać, jak wygląda zdrowa dłoń: dłoń napięta i młoda, bez plam pigmentacyjnych związanych z wiekiem na skórze i grzbiecie dłoni oraz jędrne palce z mocnymi i dobrze rozwiniętymi paznokciami. Ludzie z takimi dłońmi mają zwykle pozytywne doświadczenia w przeszłości. Owe pozytywne doświadczenia wynikają z innej percepcji zdarzeń spowodowanej wyższymi poziomami hormonów, a nie stąd, że mieli faktycznie łatwiejsze życie niż inni. Faktycznie wyższe poziomy hormonów, tj. prawidłowe lub zbliżone do prawidłowych, ujędrniają dłonie i pozwalają nam cieszyć się życiem bez niepotrzebnych negatywnych uczuć. Dzięki temu postrzegamy świat bardziej optymistycznie: szklanka jest dla nas w połowie pełna, a nie w połowie pusta. Nawet w stresujących sytuacjach osoby z bardziej jędrnymi dłońmi lepiej radzą sobie ze stresem, mniej cierpią i w większym stopniu korzystają z życia. Osoby z wysokim poziomem hormonów mogą uznać sytuację, która wydaje się nie do rozwiązania osobie o mniej jędrnych i starzej wyglądających dłoniach, za łatwą, a nawet motywującą, ponieważ można ją postrzegać jako wyzwanie. Plamy pigmentacyjne związane z wiekiem, na grzbiecie dłoni, świadczą o znaczącym niedoborze kortyzolu – hormonu, który zapobiega powstawaniu zmian pigmentacyjnych. Ten niedobór częściowo kompensuje nadmiar ACTH, znanego również jako hormon adrenokortykotropowy (gdzie„kortyko” oznacza warstwę zewnętrzną, „adreno” – nadnercza, a „tropowy” – powiązanie). Jest to hormon wytwarzany w przysadce mózgowej, który pobudza korę nadnerczy i odpowiada za pigmentację skóry. Jeśli ACTH jest więcej niż kortyzolu, na skórze występują plamy pigmentacyjne. Ponieważ ludzie z niedoborem kortyzolu są mniej odporni na stres i łatwiej poddają się złym nastrojom, plamy pigmentacyjne związane z wiekiem informują nas, że w ciągu ostatnich dwóch lat dana osoba cierpiała więcej niż przeciętny człowiek. A co jeśli ktoś ma niedobór kortyzolu, ale w jego życiu nie było zbyt wielu stresów? Wówczas nie pojawiają się nowe plamy pigmentacyjne. Dlaczego? Aby plamy wystąpiły, niezbędne jest zarówno zwiększenie wydzielania ACTH, hormonu odpowiedzialnego za pigmentację, jak i zmniejszenie wydzielania kortyzolu. W przypadku braku stresu nie jest wydzielany nadmiar ACTH ani nie dochodzi do nadmiernego zużycia kortyzolu, a zatem plamy pigmentacyjne nie występują lub jest ich mało. Plamy pigmentacyjne potrzebują czasu, aby się wytworzyć, nie powstają one w ciągu miesiąca czy dwóch. Potrzeba też kilku miesięcy, a nawet roku, aby się zmniejszyły lub zniknęły pod wpływem odpowiedniego leczenia. Zdecydowane obniżenie napięcia mięśniowego po wewnętrznej stronie dłoni świadczy o atrofii (zaniku) mięśni spowodowanej niskimi poziomami IGF-1 i hormonu wzrostu oraz o tym, że te niedobory hormonalne utrzymują się od ponad roku. Oznacza to również, że dana osoba odczuwa silniejszy niż większość ludzi lęk i cierpi z powodu silnego zmęczenia graniczącego z wyczerpaniem, które nie ustępuje całkowicie nawet po długim śnie. Pojawienie się licznych, drobnych i wyraźnych zmarszczek po wewnętrznej stronie dłoni oznacza niedobory hormonów płciowych oraz informuje nas o czymś jeszcze – że popęd seksualny pacjenta lub pacjentki oraz jego męskość/ jej kobiecość nie są już optymalne. Niewykluczone, że taki pacjent zaniedbuje to, jak się ubiera, ponieważ potrzeba uwodzenia ładnym wyglądem ma ścisły związek z wysokim poziomem hormonów płciowych. Brak zainteresowania własnym wyglądem może zatem być konsekwencją niedoboru hormonów płciowych. Obecność licznych i bardzo drobnych zmarszczek na grzbiecie dłoni świadczy o niedoborze wazopresyny – hormonu, który zatrzymuje wodę w skórze i który odgrywa dodatkowo istotną rolę w stymulacji pamięci, zarówno tej krótko-, jak i długookresowej. Takie objawy świadczą o tym, że osoba traci dużo wody, ale także mówią coś o jej zdolnościach do uczenia się nowych rzeczy. Taki człowiek ma słabszą pamięć i łatwiej zapomina. Sztywna, mało elastyczna skóra na grzbiecie dłoni jest charakterystycznym objawem niedoboru relaksyny (hormonu odpowiedzialnego za elastyczność) i hormonu wzrostu. Ponadto taki stan skóry informuje nas, że dana osoba ma mniej elastyczną osobowość i trudności z dostosowaniem się do nowych okoliczności, co jest konsekwencją niedoborów hormonalnych trwających od co najmniej roku lub dwóch lat. Badanie paznokci również pomaga nam ocenić zarówno stan fizyczny, jak i psychiczny pacjenta. Patrząc na paznokcie, należy szukać oznak niedoborów hormonalnych, które mogą prowadzić do pogorszenia zdrowia fizycznego i psychicznego. Kruche paznokcie mogą na przykład być konsekwencją niedoborów hormonów tarczycy, żelaza lub krzemu, utrzymujących się od co najmniej sześciu miesięcy. Dlaczego od sześciu miesięcy? Ponieważ sześć miesięcy to okres potrzebny na całkowite odrośnięcie paznokcia od płytki (części proksymalnej paznokcia) do brzegu (części dystalnej paznokcia). Dwa pierwsze wspomniane niedobory wywołują różne typy zmęczenia, dzięki czemu można je rozróżnić nawet przed wykonaniem badania krwi. W przypadku niedoczynności tarczycy (niedoboru hormonów tarczycy) zmęczenie jest najsilniejsze po obudzeniu się rano i ma tendencję zanikać pod wpływem ruchu. W przypadku niedoboru żelaza zmęczenie występuje przede wszystkim wieczorem. Jeśli kruchość paznokci spowodowana jest niedoborem hormonów tarczycy, pacjent najczęściej cierpi też na depresję, zły nastrój, spowolnienie myślenia itp. występujące rano. W przypadku niedoboru żelaza pacjent częściej zapomina, co utrudnia mu funkcjonowanie w pracy lub naukę, oraz męczy się podczas wysiłku fizycznego i jego zdolności do uprawiania sportu są również ograniczone. Palce dotknięte atrofią, tj. zmniejszeniem objętości skóry, mięśni i kości, mogą być konsekwencją niedoboru testosteronu (męskiego hormonu płciowego) lub hormonu wzrostu albo IGF-1. Także w tym przypadku znajomość głównych objawów psychicznych, które każdy z tych niedoborów powoduje, pozwala określić, z niedoborem jakiego hormonu mamy przede wszystkim do czynienia. Niedobór testosteronu powoduje zły nastrój, ciągłe zmęczenie oraz sprawia, że ludzie znacznie dłużej się wahają, kiedy muszą podjąć decyzję, natomiast w przypadku znacznych niedoborów IGF-1 i hormonu wzrostu stopień nasilenia depresji, zmęczenia oraz zaburzeń koncentracji jest często dużo większy. Palce dotknięte artrozą z powiększonymi stawami zdeformowanymi przez zwyrodnienia chrząstki stawowej oraz z deformacjami struktur kostnych są typowym następstwem niedoboru hormonu wzrostu i IGF-1 oraz czasami hormonów płciowych. Taki wygląd palców informuje nas również o niektórych stanach psychicznych opisanych wyżej przy okazji atrofii palców, przy czym niedobory te muszą trwać od dwóch do trzech lat, ponieważ tyle czasu trzeba, aby tego typu zmiany mogły powstać. Nieodpowiednia dieta, niedobory składników odżywczych i niedobory hormonalne Deformacje stawów są szczególnie widocznie na dłoniach, czyli częściach ciała, których nikt nie może ukryć. Zapalenie stawów dłoni, zarówno palców, jak i pozostałych kości dłoni, rozwija się na tle znacznego niedoboru kortyzolu (który może być spowodowany spożywaniem dużych ilości cukru i słodyczy) oraz hormonów płciowych, a czasem również hormonów tarczycy, ponieważ przy niedoczynności tarczycy wydzielanie i poziom większości pozostałych hormonów są obniżone. Artroza może również objąć stawy palców i spowodować ich deformację. Taki zajęty staw jest powiększony. Artroza nosi nawę guzków Boucharda, jeśli dotyczy stawów proksymalnych (znajdujących się bliżej dłoni), lub guzków Heberdena, jeśli dotyczy stawów dystalnych (położonych w pobliżu czubków palców). Guzki Boucharda występują częściej niż guzki Heberdena. Odwodnienie spowodowane wypijaniem zbyt małej ilości płynów, a zwłaszcza odwodnienie spowodowane niedoborem hormonu o nazwie wazopresyna (a czasami także aldosteronu) skutkuje odwodnioną skórą dłoni ze zmarszczkami na grzbiecie dłoni, a także wyostrzeniem wszelkich bruzd i zagłębień po wewnętrznej stronie dłoni oraz na palcach. Pojawianiu się charakterystycznych dla zaawansowanego wieku plam pigmentacyjnych na dłoniach sprzyja nadmiar wolnych rodników, wynikający z niedostatecznego spożycia przeciwutleniaczy. Jeśli chodzi o tło hormonalne, plamy pigmentacyjne są często wynikiem nadmiaru ACTH (hormonu adrenokortykotropowego), który pobudza wydzielanie przez korę nadnerczy („kortyko” odnosi się do kory będącej zewnętrzną warstwą nadnerczy, przedrostek „adreno” oznacza nadnercza, a „tropo” oznacza związek) i jest hormonem odpowiedzialnym za pigmentację, czyli ciemnienie i brązowienie skóry. Przysadka mózgowa wydziela nadmiar ACTH w odpowiedzi na niedobór kortyzolu. W przypadku niedoboru kortyzolu ACTH, który w normalnych warunkach zapewnia równomierną pigmentację skóry, będzie powodował nieregularną pigmentację, czyli tworzenie się plam pigmentacyjnych. Bielactwo rąk to choroba skóry polegająca na występowaniu pozbawionych pigmentu plam, szczególnie wyraźnie widocznych na grzbiecie dłoni i palcach. Kilku badaczy odkryło, że u osób z niedoczynnością tarczycy i niedoborem kortyzolu bielactwo występuje częściej. Wszelkie produkty żywnościowe zawierające dużo cukru obniżają poziom kortyzolu. Bielactwo jest uznawane za chorobę autoimmunologiczną, ponieważ wiąże się ono z wytwarzaniem przeciwciał przeciwko melanocytom w skórze. Melanocyty to komórki wytwarzające pigment (melaninę) w skórze. Chorobom autoimmunologicznym sprzyjają niedobory kortyzolu i DHEA, ale również nadmierna przepuszczalność ściany jelita – ściana jelita przepuszcza obce cząsteczki i toksyny, które osiadają w skórze w pobliżu melanocytów i wywołują reakcję w postaci wytwarzania przeciwciał przeciwko tym toksynom oraz tkankom je zawierającym, czyli chorobę autoimmunologiczną. Przykurcz Dupuytrena to przewlekły stan zapalny jednego lub więcej ścięgien (zapalenie ścięgien) znajdujących się w dłoni. Ścięgna twardnieją z powodu rozrostu tkanki włóknistej (zwłóknienie, bardzo twarde w dotyku) i tworzą swego rodzaju twardą strunę lub guz złożony z tkanek objętych stanem zapalnym i tkanki włóknistej. Po kilku miesiącach lub latach objęte stanem zapalnym i zwłókniałe ścięgno blokuje ruch palca, do którego jest przyczepione, i utrzymuje go w pozycji przykurczonej, tak że zajętych palców i dłoni nie daje się już do końca wyprostować. Przykurcz Dupuytrena pojawia się na tle stanu zapalnego obejmującego całe ciało, gdzie włóknienie dłoni jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Wszystko, co nasila stan zapalny, może sprzyjać przykurczowi Dupuytrena, na przykład niedobór kortyzolu (mogący wynikać z niewłaściwego żywienia) lub niedobór testosteronu, które powodują, że tkanka włóknista tworzy się kosztem ścięgien i mięśni. Zaawansowany wiek sprzyja również występowaniu zespołu cieśni nadgarstka, który dotyka dłoni, przy czym choroba ta występuje zwłaszcza u kobiet. Objawy towarzyszące temu zespołowi wynikają z ucisku nerwu pośrodkowego, który biegnie przez przedramię, a następnie wnika w dłoń, kierując się w stronę kciuka i trzech sąsiednich palców, a na wysokości nadgarstka przebiega wewnątrz tunelu z tkanki włóknistej zwanego kanałem nadgarstka. Nerw pośrodkowy unerwia kciuk, palec wskazujący, palec środkowy i połowę palca serdecznego. Ucisk tego nerwu powoduje uczucie drętwienia, mrowienia lub pieczenia kciuka i sąsiadujących palców. Nerw ten może być na tyle uciśnięty, że mięśnie dłoni mogą zacząć zanikać, jak pokazano na zdjęciu poniżej. Kanał nadgarstka może się z wiekiem wypełnić (w przypadku niedoczynności tarczycy) resztkami przemiany materii, co nazywa się obrzękiem śluzowatym i powoduje ucisk na nerw. Spadek poziomu żeńskich hormonów płciowych podczas menopauzy może sprzyjać grubieniu tunelu z tkanki włóknistej, która zwiesza się nad nadgarstkiem od wewnętrznej strony dłoni, lub tworzeniu się obrzęku z powodu spadku poziomu progesteronu, co sprzyja opuchliźnie tkanek. Wszystko to prowadzi do ucisku nerwu pośrodkowego. Niedobór kortyzolu – hormonu mającego działanie przeciwzapalne – może również przyczyniać się do występowania zespołu cieśni nadgarstka poprzez sprzyjanie rozwojowi stanu zapalnego w tkankach kanału nadgarstka i tym samym powodowanie ich obrzęku i ucisku na nerw pośrodkowy. Z wiekiem dłonie mogą stać się żółtawe od spodniej strony z powodu gromadzenia się w skórze żółtego pigmentu, beta-karotenu. Odkładanie się beta-karotenu jest konsekwencją zbyt wysokiego jego poziomu we krwi i niewystarczającego przekształcania się w witaminę A (jedna cząsteczka beta-karotenu tworzy dwie cząsteczki witaminy A) z powodu niedoczynności tarczycy. Dłonie osób spożywających duże ilości marchewki, awokado i innych produktów zawierających dużo beta-karotenu mogą również przybrać żółtawy odcień. Z wiekiem dłonie mogą również puchnąć. Obrzęk ten, jeśli jest wynikiem niedoczynności tarczycy, jest szczególnie wyraźny rano i stopniowo ustępuje w ciągu dnia. Jeśli obrzęk dłoni nasila się w ciągu dnia i jest największy wieczorem, jest najczęściej wynikiem nadmiernego wydzielania aldosteronu – hormonu, który zatrzymuje wodę, ale może też być spowodowany spożywaniem nadmiaru soli. W tabeli poniżej przedstawiono najbardziej charakterystyczne oznaki starzenia się dłoni, jak również potencjalne przyczyny tego zjawiska. Uwaga: W tabeli uwzględniono tylko najważniejsze błędy dietetyczne, niedobory składników odżywczych i niedobory hormonalne mogące powodować oznaki starzenia się. Są one uszeregowane według znaczenia: w każdym rzędzie najważniejszy dla danego objawu niedobór lub nadmiar został wymieniony jako pierwszy. Po co odmładzać dłonie? Silne i jędrne dłonie są ważne dla każdego – nie tylko dlatego, że umożliwiają pracę, realizację różnego rodzaju projektów oraz łatwiejszą obronę na wypadek fizycznej agresji. Również z tego względu, że jest to sygnał dla zewnętrznego świata, nieświadomy, ale trafny, dotyczący trybu życia, światopoglądu i rzetelność danej osoby. Z wiekiem mięśnie dłoni ulegają atrofii (zanikają). Dłonie osób używających ich do pracy fizycznej, takiej jak praca w ogrodzie lub uprawiających sport, na przykład tenis, są zwykle w lepszym stanie. Jednak przy braku intensywnego używania dłoni starsi ludzie nie będą w stanie zachować ich wcześniejszej urody, ponieważ ich poziom hormonów nie jest wystarczający, aby pokryć zapotrzebowanie wszystkich tkanek ciała, nawet w warunkach siedzącego trybu życia. Dlatego muszą – wcześniej czy później – skorygować swoje niedobory hormonalne, aby zachować lub też odzyskać piękne dłonie. Suplementacja substancji odżywczych może okazać się pomocna, chociaż, jak to wynika z mojej obserwacji, jej wpływ na dłonie jest znacznie mniejszy niż w przypadku innych części ciała. Aminokwasy rozgałęzione, takie jak walina, leucyna i izoleucyna, pomagają w ograniczonym stopniu wzmocnić mięśnie dłoni. Aby ujędrnić skórę dłoni i zwiększyć jej elastyczność, należy przyjmować glicynę, prolinę i hydroksyprolinę, które składają się na kolagen oraz glicynę, alaninę i treoninę – ważne składniki włókien sprężystych. Witamina C, cynk i witamina D mogą również poprawić jakość kolagenu i uelastycznić tkankę skóry. Suplementacja hormonalna, zwłaszcza z zastosowaniem silnie działających hormonów anabolicznych, takich jak IGF-1 i hormon wzrostu, może znacząco zwiększyć napięcie i objętość mięśni dłoni, pod warunkiem stosowania w skojarzeniu z regularnymi ćwiczeniami fizycznymi. Testosteron (hormon męski, a konkretnie hormon mięśni) także pomaga, ale w mniejszym stopniu. Aby zwiększyć elastyczność skóry dłoni, można zastosować leczenie hormonem wzrostu, które daje dobre efekty, aczkolwiek relaksyna, obecnie prawie niemożliwa do dostania, także jest skuteczna. Swego czasu wstrzykiwałem relaksynę metodą mezoterapii (w licznych mikro-wstrzyknięciach) w skórę grzbietu dłoni jednej pacjentki. Po upływie 3–6 tygodni skóra tej dłoni stała się bardziej elastyczna niż skóra na drugiej ręce, a efekt utrzymał się przez sześć miesięcy. Jeśli chodzi o mnie, po trzech miesiącach wykonywania codziennych wstrzyknięć relaksyny w brzuch skóra na grzbiecie mojej dłoni rozprostowuje się po sekundzie od uszczypnięcia, podobnie jak u dziecka, podczas gdy u młodych dorosłych trwa to średnio dwie sekundy, a u osób starszych ponad 30 sekund. Jeśli chodzi o przeciwdziałanie deformacjom stawów spowodowanym przez stan zapalny, kortyzol w postaci pochodnych w znacznym stopniu zapobiega powstawaniu dużych deformacji. U ludzi z zapaleniem stawów przyjmujących pochodną kortyzolu (prednizolon) deformacje stawów dłoni występują pięciokrotnie rzadziej niż u osób z zapaleniem stawów, które nie stosują pochodnej kortyzolu! Oczywiście nie należy przyjmować kortyzolu ani żadnej z jego pochodnych, jeśli nie uzupełnisz leczenia odpowiednią dawką DHEA oraz nie spożywasz co najmniej 200 gramów dziennie produktów zawierających białko zwierzęce, które powstrzymują pochodne kortyzolu przed niszczeniem zbyt dużych ilości tkanek, wpływaniem na zmniejszenie grubości skóry i powodowaniem atrofii mięśni i kości. Nie należy zapominać o konieczności unikania słodyczy i zbóż, które nigdy nie kiełkowały, ponieważ wywołują stany zapalne poprzez znaczne zmniejszenie wydzielania kortyzolu, głównego hormonu o działaniu przeciwzapalnym. Aby zapobiec, zablokować lub spowolnić rozwój guzków Heberdena i Boucharda w palcach, należy zapobiegać starzeniu się stawów palców, korygując powodujące je niedobory hormonu wzrostu i IGF-1. Codzienne miejscowe stosowanie witaminy D może pomóc spowolnić rozwój tego rodzaju zapalenia stawów, podobnie jak nakładanie żelów zawierających testosteron i estradiol. Nie osiągnąłem jeszcze zadowalających wyników, jeśli chodzi o całkowite odwracanie rozwoju tych guzków. Aby nawodnić skórę dłoni oraz wyeliminować drobne zmarszczki, które z tego powodu pojawiają się na grzbiecie dłoni, dobrze jest wypijać większą ilość wody niegazowanej (ponad 1,5 litra dziennie) oraz przyjmować suplementy hormonalne, które powodują zatrzymywanie wody w organizmie, takie jak wazopresyna. Dodatkowo zalecam stosować suplement w postaci jej syntetycznej pochodnej, czyli desmopresynę, a w niektórych przypadkach także aldosteron (który zatrzymuje mniej wody niż wazopresyna) lub jego syntetyczną pochodną – fludrokortyzon. Syntetyczne pochodne tych cząsteczek zatrzymują wodę lepiej i często dają dobre efekty. Aby zredukować powstawanie plam pigmentacyjnych na grzbiecie dłoni, należy przyjmować podwójną dawkę silnie działających antyoksydantów, takich jak witaminy C i E, cynk i selen, co, jak wynika z mojego doświadczenia, powinno ograniczyć ich ilość o 30–50%. Jednak plamy pigmentacyjne oraz nadmierną brązową pigmentację bruzd po wewnętrznej stronie dłoni skuteczniej eliminuje się, stosując kortyzol, a zwłaszcza którąś z jego syntetycznych pochodnych charakteryzujących się dłuższym czasem działania. Nierzadko po sześciu miesiącach można zaobserwować zmniejszenie liczby plam pigmentacyjnych o 50–60% oraz złagodzenie obrysu pozostałych plam pigmentacyjnych. Bielactwo lub odbarwienie skóry dobrze reagują, jak wynika z badań, na doustne przyjmowanie od 2 do 5 g dziennie fenyloalaniny. Nakładając jednocześnie krem z fenyloalaniną na odbarwione plamy, możnauzyskać repigmentację 50–60% skóry lub więcej. Nie wypróbowałem jeszcze tej metody leczenia, ale odniesienia do publikacji naukowych jej dotyczących znajdują się na końcu tego artykułu. Badanie wykazało, że u 40 do 50% pacjentów pigmentacja utrzymuje się przez pięć lat po trwającej 6–12 miesięcy kuracji fenyloalaniną wspomaganej stosowaniem światła ultrafioletowego (10–20 sesji po 10–20 minut każda). Mnie osobiście udało się osiągnąć 25–40% repigmentacji u pacjentów po 4–6 miesiącach stosowania kremu zawierającego hydrokortyzon (naturalny kortyzol) oraz produkt przeciwgrzybiczy (zabijający grzyby na skórze). Odkryłem, że istnieje duże podobieństwo pomiędzy plamami odbarwieniowymi na skórze a plamami wywołanymi przez grzyby i dlatego zacząłem stosować takie leczenie, przekonując się, że jest ono częściowo, ale zarazem realnie skuteczne. Kilku badaczy wykryło, że bielactwo częściej dotyka ludzi z niedoczynnością tarczycy i niedoborem kortyzolu. Uzupełnienie leczenia bielactwa pochodnymi kortyzolu wydaje się zatrzymywać rozwój choroby w większym stopniu niż podawanie hormonów tarczycy. W celu leczenia przykurczu Dupuytrena należy przede wszystkim złagodzić przewlekły stan zapalny dotkniętego ścięgna lub ścięgien wewnętrznej strony dłoni, który leży u podłoża tej choroby. Krem zawierający kortyzol będzie tu właściwym wyborem i jest on bardzo skuteczny na początkowym etapie. Sam tego doświadczyłem – całkowite ustąpienie objawów w ciągu dwóch tygodni! Stosowałem testosteron, osiągając po kilku tygodniach umiarkowane efekty, więc dodałem krem zawierający kortyzol, co zaowocowało wyżej opisanym skutkiem. Ponieważ zwłóknienie ścięgien następuje po miesiącach trwania stanu zapalnego, należy dodatkowo nakładać na wewnętrzną stronę dłoni maść z witaminą E (witamina, która ogranicza włóknienie) oraz dodatkowo stosować, także miejscowo, witaminę D i wielonienasycone kwasy tłuszczowe typu omega-3. Istnieje krem zawierający enzymy, które rozpuszczają zwłóknienia, prawdopodobnie kolagenazę. Taki produkt dawałby dobre efekty, ale jeszcze nie udało mi się na niego trafić. Od ponad 10 lat wstrzyknięcia kolagenazy są z dobrym skutkiem stosowane przez reumatologów, jednak osobiście nie wypróbowałem jeszcze tej metody. Skuteczne leczenie zespołu cieśni nadgarstka polega, według mnie, na stosowaniu hormonów tarczycy, a u kobiet dodatkowo żeńskich hormonów płciowych (estradiol stosowany na skórę w połączeniu z progesteronem stosowanym doustnie lub dopochwowo). W dwóch trzecich przypadków zespół ten ustępuje po czterech miesiącach takiego leczenia, w pozostałych przypadkach udaje się go złagodzić w wystarczającym stopniu, aby nie był konieczny zabieg odbarczenia nerwu. Jeśli chodzi o składniki odżywcze, z mojego doświadczenia wynika, że największe znaczenie ma codzienne przyjmowanie witaminy B6 i magnezu, które łagodzą ten zespół i mogą spowodować jego ustąpienie, a w wielu przypadkach również pozwalają zapobiec konieczności przeprowadzenia zabiegu. To głównie hormony tarczycy eliminują żółte zabarwienie wewnętrznych powierzchni dłoni poprzez stymulację przekształcania się barwnika – beta-karotenu w witaminę A. Oczywiście należy unikać spożywania nadmiernych ilości produktów bogatych w beta-karoten, jak również przyjmowania suplementów diety zawierających ten składnik. Również przyjmowanie hormonów tarczycy zapobiega puchnięciu dłoni rano poprzez korygowanie niedoboru hormonów tarczycy stanowiących przyczynę tego zjawiska. Stosowanie diety bogatszej w owoce i uboższej w mięso, drób i inne produkty zawierające dużo białka pozwoli usprawnić czynność tarczycy, przyspieszając przekształcanie się prohormonu tarczycy, tyroksyny czy też T4 w hormon tarczycy, trójjodotyroninę lub T3, który jest znacznie bardziej aktywny. Aby zapobiec stopniowemu puchnięciu dłoni w ciągu dnia, należy stosować suplementację potasu oraz spożywać produkty zawierające dużą jego ilość, takie jak warzywa i owoce. Potas eliminuje sól z organizmu, powodując jej wydalanie z moczem, co prowadzi do utraty większych ilości wody z moczem. Należy unikać spożywania nadmiernych ilości soli czy też produktów zawierających dużo soli. Większość produktów konserwowanych jest bogata w sól. Należy unikać przyjmowania aldosteronu, jak również jego pochodnej fludrokortyzonu albo zmniejszyć ich dawki, ponieważ sprzyjają one zatrzymywaniu wody, zwłaszcza w dłoniach i stopach. Zaleca się położyć się na kanapie lub łóżku kilka razy dziennie na 10–15 minut z rękami i stopami uniesionymi i podpartymi na poduszce. Pozostawanie w takiej pozycji przez dłuższy czas kilka razy dziennie spowoduje, że obrzęk dłoni się zmniejszy. W tabeli na następnych stronach przedstawiono ogólne informacje dotyczące poszczególnych czynności, które pozwolą zachować lub odzyskać piękne dłonie. Najskuteczniejsze metody leczenia wyróżniono żółtym tłem. Na jasnożółtym tle wymieniono skuteczne metody leczenia, jednak nie aż tak skuteczne, jak te znajdujące się na ciemnożółtym tle. Autor tekstu: Dr Thierry Hertoghe, poświęcił swoje życie promowaniu medycyny skupionej na potrzebach pacjentów, a zarazem opierającej się na silnych podstawach naukowych. Jest założycielem Hertoghe Medical School (Akademii Medycznej Hertoghe), która znajduje się w Belgii, w Brukseli.