Sól składa się głównie z chlorku sodu i pomaga regulować ważne procesy w organizmie. Potencjalnie szkodliwe skutki zbyt dużej ilości soli spowodowały, że wiele osób „przerzuciło się” na zdrowszą różową sól „himalajską”. Na nasze szczęście mamy w Polsce przeogromne ilości soli, a najbardziej popularna jest sól z Kłodawy. To właśnie tam wydobywa się sól ze złóż pochodzących z cechsztynu, czyli późnego paleozoiku.
Osobom pracującym w handlu znany jest tekst, że jak coś jest Polskie to jest gorsze. Jest to dość prawdopodobne w pewnym wąskim zakresie, ale napewno nie ma to przełożenia na sól. Mamy bardzo dobrą i wartościową sól.
Kiedyś brakowało analiz chemicznych polskiej soli, ale to się zmieniło. Obecnie są dostępne wyniki badań pochodzących z wielu renomowanych laboratoriów. Są też porównania naszej soli kłodawskiej z solą himalajską.
Wszystkie pierwiastki i minerały w kłodawskiej soli kamiennej są pochodzenia naturalnego i powstały w wyniku wytrącania z wody morskiej lub krystalizacji w osadzie z pierwotnych wód złożowych. Procesy te zachodziły ok. 257 – 252 mln lat temu, a sole kłodawskie odizolowane zostały od wpływów zewnętrznych i kontaminacji aż do czasu obecnej eksploatacji.
Sól z Kłodawy zawiera domieszki składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Są w niej obecne przede wszystkim mikroelementy:
- wapń
- magnez
- sód
- chlor
- potas
- siarka
oraz główne mikroelementy:
- żelazo
- jod
- chrom
- selen
- miedź
- cynk
- mangan
Część z domieszek mineralnych jest trudno rozpuszczalna w wodzie, ale ulega rozpuszczeniu w środowisku kwasów trawiennych. Ich rozkład uwalnia jony magnezowe, wapniowe, żelazowe, potasowe, siarczanowe, węglanowe. Są to składniki naturalne występujące w wodach mineralnych.
Wyniki znajdujące się w poniższej tabeli pochodzą z badań wykonanych w laboratoriach polskich, niemieckich oraz kanadyjskich. Jest to uśredniony skład chemiczny kłodawskiej soli kamiennej różowej, białej, oraz soli „Himalajskiej” która z Himalajami nie ma nic wspólnego. Nie ma, ponieważ jest wydobywana w Pakistanie jakieś 300 km od Himalajów. Co do analiz soli z Pakistanu, to wyniki mało kiedy się pokrywają. Raz jest 85% chlorku sodu, raz 87% a innym razem 93%. To zwykły marketing. Niezależne wyniki wskazują na ok. 96-97% chlorku sodu. Ok. 3% to inne „zanieczyszczenia”.
Czy da się uzupełnić niedobory mikroelementów spożywając sól? W żadnym wypadku. To dodatek który może być jedynie kropką nad i. Bez diety i suplementacji dalej będą niedobory. Jeśli ktoś będzie Was przekonywał że jest inaczej, to albo jest sprzedawcą, albo nie rozumie tematu. Dobrze jest opierać się na wiedzy, a nie informacjach.
| Minerały | Sól kamienna różowa | Sól kamienna biała | Sól „Himalajska” |
|---|---|---|---|
| Chlorek sodu | 96,5 % | 99,7 % | 97,4 % |
| Sód (Na) | 38 % | 39,2 % | 38,3% |
| Chlor (Cl) | 58,5 % | 60,5 % | 59,1 % |
| Siarczany (SO4) | 2 % | 0,3 % | |
| Wapń (Ca) | 0,8 % | 0,12 % | 4050 mg/kg |
| Krzemionka (SiO2) | 0,06 % | 0,04 % | |
| Potas (K) | 0,025 % | 0,0089 % | 0,035 % |
| Magnez (Mg) | 0,0001 % | 0,0001 % | 160 mg/kg |
| Brom (Br) | 130 mg/kg | 89 mg/kg | 2,1 ppm |
| Stront (Sr) | 53 mg/kg | 4,50 mg/kg | 14 mg/kg |
| Żelazo (Fe) | 9,25 mg/kg | 2,16 mg/kg | 38,9 ppm |
| Krzem (Si) | 1,68 mg/kg | 1,10 mg/kg | < 100 mg |
| Glin (Al) | 0,98 mg/kg | 1,47 mg/kg | 0,661 ppm |
| Selen (Se) | < 1 mg/kg | < 1 mg/kg | 0,05 ppm |
| Cynk (Zn) | < 1 mg/kg | < 1 mg/kg | 2,38 ppm |
| Miedź (Cu) | < 1 mg/kg | < 1 mg/kg | 0,56 ppm |
| Kobalt (Co) | < 1 mg/kg | < 1 mg/kg | 0,60 ppm |
| Mangan (Mn) | < 1 mg/kg | 0,5 mg/kg | 0,27 ppm |
| Molibden (Mo) | 0<0,30 mg/kg | 0,15 mg/kg | 0,01 ppm |
| Lit (Li) | 0,18 mg/kg | – | 400 mg/kg |
| Chrom | 0,11 mg/kg | 0,16 mg/kg | 0,05 ppm |
| Cyna (Sn) | 0,03 mg/kg | – | |
| Jod (I) | <0,1 g |
Patrząc na powyższe wyniki oraz analizując inne uśrednienia próbek zwłaszcza soli „himalajskiej”, to wyraźnie widać że sól różowa nie ma zbyt dużo sodu. Zarówno w soli kłodawskiej jak i „himalajskiej” jest to ok. 39%. Czyli spożywając jedną łyżeczkę soli (5 gramów), przyjmujemy niecałe 2 gramy sodu. Inaczej wygląda ilość sodu w tradycyjnej białej soli kuchennej jodowanej. Tam w 5 gramach jest ok. 4,3 gramy sodu.
Aby wiedzieć co kupować, trzeba znać jakie rodzaje soli są dostępne w polskich sklepach.
Sól warzona czyli sól płukana, powstaje w skutek płukania podziemnego złoża soli. Następnie solanka jest poddawana procesowi odparowania. Ten rodzaj soli to praktycznie czysty chlorek sodu (NaCl). Nie ma w niej mikro i makroelementów. Aby nie dochodziło do zbrylania to dodawany jest antyzbrylacz. Najczęściej jest to żelazocyjanek potasu.
Sól morska to sól powstająca w specjalnie wyznaczonych strefach tzw. „salarach”. Słona woda odparowuje i pojawia się sól. Sól morska zawiera mikroelementy zawarte w wodzie morskiej. Niestety, też są w niej zanieczyszczenia typu plastik.
Sól kamienna to sól która ma wiele milionów lat. Powstała w wyniku odparowania wód mórz i oceanów. Jej profil chemiczny jak widać w tabeli, ma sporo makro i mikroelementów. Jeden z najlepszych wyborów o ile nie jest jodowana.

Sól kłodawską spokojnie można nazywać naszym dobrem narodowym. Mamy naprawdę czystą, dobrze zmineralizowaną sól.
Sól morska jest dużo droższa i bardziej zanieczyszczona. Sami wiecie jak wyglądają wody i powietrze którym oddychamy. Przecież nikt nie sprawdza ile mikroplastiku pozostaje po odparowaniu wody. A my go później spożywamy razem z solą morską. Nikt też nie analizuje całego spektrum chemicznego takiej soli. Można powiedzieć, że spożywamy nie do końca wiedząc co.
Mam szczerą nadzieję, że sól kłodawska zostanie doceniona przez nasz i następne pokolenia. Warto ją kupować, a nie przepłacać za marketing soli „himalajskiej”.