Nagranie jest częścią subskrypcji. Jeśli masz konto, wystarczy się zalogować.
Zaloguj sięŻyjemy w takich czasach, że nasz układ odpornościowy nie ma łatwo. Wokół nas pola elektromagnetyczne, Wi-Fi, najróżniejsze substancje w środkach czystości i kosmetykach, zanieczyszczenia, metale ciężkie.
Tego jeszcze 50 lat temu nie było, a już na pewno w takiej ilości jak obecnie. Dzień po dniu, nasz organizm jest tym wszystkim atakowany.
Po pewnym czasie przechodzi w ciągły stan zapalny czyli chorobę z grupy autoagresji. Pomyśl jak bardzo trzeba nadwyrężyć organizm, żeby zaczął sam siebie atakować?
Zdrowie to równowaga. Ważne jest to, co przyswajamy, jak organizm to wykorzystuje i jak wydala zbędne produkty przemiany materii. Do tego potrzebuje odżywienia, snu i regeneracji. Gdy któryś z tych elementów zawodzi, mogą zacząć się problemy. Niekoniecznie od razu. Czasem dopiero po dłuższym czasie zauważamy, że coś jest nie tak.
Układ immunologiczny działa na kilku poziomach i uczy się rozpoznawać konkretne zagrożenia. Po kontakcie z bakterią czy wirusem mogą powstawać komórki pamięci immunologicznej. To taka zapisana instrukcja: znam tego przeciwnika, wiem, jak zareagować.
Kiedyś mówiono, że organizm trzeba hartować. Jest w tym sens, ale hartowanie też wymaga rozsądku. Zwłaszcza gdy człowiek jest już przemęczony i nie ma kiedy się zregenerować. Wtedy łatwo przegiąć, zamiast się wzmocnić.
Pliki cookies
Strona używa plików cookies niezbędnych do logowania i koszyka. Za Twoją zgodą zapisujemy też, skąd trafiasz na stronę — to pomaga nam ocenić, które materiały warto rozwijać.
Ustawienia cookies
Logowanie, koszyk i zapamiętanie Twojego wyboru w tym oknie. Bez nich strona nie zadziała.
Zapisuje, skąd przychodzisz — z wyszukiwarki, z Facebooka, z newslettera — i łączy to z zamówieniem. Dane zostają u nas, nie trafiają do reklamodawców.