This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

Podcast – Czego chcesz?

//Podcast – Czego chcesz?

Podcast – Czego chcesz?

Dla nielubiących słuchać – transkrypcja:

Witajcie w kolejnym podcastcie. Dziś kilka moich przemyśleń na temat, czego chcesz?

Wielokrotnie zdarza mi się podczas konsultacji pytać: czego chcesz?, czego oczekujesz?, dlaczego zadzwoniłeś do mnie? I uwierzcie mi, ale spora część osób nie jest w stanie odpowiedzieć na te pytania.

Niektórzy pytają mnie, dlaczego nie przyłączam się do protestów przeciwko szczepieniom? Nie wchodzę w dyskusje na facebooku, ani nie udzielam się tam jakoś wybitnie aktywnie. Moja odpowiedz brzmi – po co? Co to da, że ja będę pisał, że szczepienia są złe, reagował na każdy post który ktoś wrzuci na jakieś grupy, reagował na każde komentarze? Po co mi to potrzebne?
Moja doba ma tylko 24 godziny, a ilość osób które do mnie piszą i konsultuje grubo przekracza te 24h. Informacja na facebooku żyje tylko kilka godzin, potem ta informacja ginie. Szkoda mi czasu na takie gadanie, dlatego czasami nie reaguję.

Inna sprawa, nie włączam się w walkę z systemami, bo uważam, że lepiej jest się skupić na edukacji niż na walce. Energia podąża za uwagą, dlatego nie wspieram energetycznie walki. Wolę wspierać edukację. Ktoś może mi zarzucić że to walka w słusznej sprawie. Od takich słusznych spraw od lat giną ludzie. Hitler też działał w słusznej sprawie. Oczywiście dla niego słusznej.

Po 1. Najpierw musisz określić czego Ty chcesz?
Jeśli myślicie że ludzie chcą być zdrowi, to się grubo mylicie. Dosłownie na palcach jednej ręki mogę wyliczyć te osoby które stosują wszystko to co mówię, zgodnie z zaleceniami. Andrew Soul w swojej fantastycznej książce „wyleczy się sam” opisuje przypadek chłopaka cierpiącego na schizofrenię. Gdy po 2 czy 3 tygodniach stosowania kuracji chłopak poczuł się naprawdę dobrze (zauważyli to również rodzice) on zaprzestał stosowania dalej tej kuracji. Przyszedł do Saul’a i powiedział, że on już jej nie stosuje, ponieważ choroba mu się bardzo podobała. Nie chce z niej wychodzić.

Identycznie jest z wieloma ludźmi. Pielęgnują chorobę ponieważ, poniekąd tego uczą ich lekarze. Jeśli ktoś choruje np. na Hashimoto, to lekarz od razu mu mówi, że z tej choroby nie ma wyjścia. Wielokrotnie lekarze tak samo mówią na temat nadciśnienia. Jeśli ktoś mi mówi że od 20 lat przyjmuję leki na nadciśnienie, na tzw. niezdiagnozowane, no to po prostu jest mi jego żal. Bo on sam hoduję tę chorobę. A po szczegółowym wywiadzie okazuje się, że ani on nie przyjmuje minerałów, ani suplementów, ani nie piję wystaczający ilości wody? To jak wyjść z takiej choroby? W bardzo wielu przypadkach nadciśnienie da się unormować.

Inna sprawa że, niektórzy hodują chorobę dla pieniędzy, inni dla współczucia, jeszcze inni dla pomocy. Ileż jest takich przypadków. Co by się stało z tymi ludźmi gdyby nagle wyzdrowieli?. Kto by im pomagał, kto by z nimi rozmawiał, komu mogliby się wyżalić.

Rzadko to rzadko, ale zdarza mi się być w przychodni bo np. pójdę zrobić w badanie krwi, i gdy stoję w kolejce to tylko słyszę narzekania. Opowieści chorobowe, jacy to lekarze są źli, ile to leków on przyjął, a nie działają, ile to wszystko kosztuje itd. Od samego słuchania można stać chorym.

Tak bardzo często działają małe dzieci. Jeśli rodzice się nimi nie zajmują, a dziecko zachoruje i zobaczy, że nagle jest mama, jest tato, to ma schemat. Za każdym razem kiedy będzie brakować mu rodziców, opiekuńczości ich, to podświadomość stworzy chorobę. To naprawdę tak wygląda. O podświadomości 29 września będę prowadził webinar, na którego zapraszam każdego, gdyż ta wiedza pozwoli naprawdę dużo zrozumieć na temat własnego zdrowia.

Jeśli ktoś zgłasza się do mnie na konsultacje i na pytanie: „czego oczekuje?” on nie stanie odpowiedzieć, no to jak ja mogę mu pomóc? Do czego ja jestem mu potrzebny? Niektórzy oczekują, że to ja im powiem, wyznaczę cel, a oni się do tego albo podporządkuj albo nie. Ja jestem tylko takim drogowskazem. Za nikogo tej drogi powrotu do zdrowia nie przejdę. Ta droga nigdy nie jest łatwa, często wymaga wielu wyrzeczeń, ale inicjatywa musi wyjść od ciebie nie ode mnie. Jeśli mnie zależy bardziej niż Tobie, to coś jest nie tak. I każda osoba o tym wie, tylko nie uświadamia sobie tego, ponieważ tak żyje się wygodniej.

Bardzo często obarczamy winą za naszą chorobę lekarzy. Bo skoro jaśnie wielmożny pan zachorował, to lekarz ma mieć magiczną pigułkę na jego wszystkie dolegliwości. A jak nie ma, to to żaden lekarz. A niech już powie żę ma, ale ten lek nie zadziała (a tak na prawdę to mało który działa tak jak powinien), to dopiero zaczyna się jazda.

Zachorowałeś? To bierz całą i pełną odpowiedzialność za to. Ponieważ to Ty do tego doprowadziłeś. I teraz rusz się i zrób wszystko aby to skorygować. Znajdź dobrego lekarza, ale nie obarczaj go winą, za to, że kuracja na Ciebie nie działała. To nie w nim jest problem, tylko w Tobie. Jeśli po rozmowie z lekarzem, nie czujesz że to „ten” lekarz, że nie nadajecie na podobnych falach, to poszukaj innego. Ale żeby to umieć zrobić, to musisz mieć wiedzę. Musisz rozumieć i pytać. To że wielu lekarzy zakończyła swoją edukację na ostatnim kolokwium na Akademii Medycznej, to żadna nowość. Tutaj prym wiodą lekarze pierwszego kontaktu. Oni specjalizują się w sprzedaży leków. Ale po1. nie wszyscy tacy są, a po2. są też specjaliści.

Szukaj, pytaj, ale miej wiedzę, bo inaczej będzie można Ci wcisnąć wszystko, a Ty we wszystko uwierzysz, łącznie z tym, że jak lekarz powie, że zostało Panu 6 miesięcy życia, to przyjmiesz to jako pewnik. Po 6 miesiącach trzeba się kłaść i umierać. Gdy osoby na konsultacjach mówią, że lekarze tak ocenili ich stan zdrowia, to zawsze mówię, że powini zmienić lekarza, bo ten minął się z powołaniem i powinien zostać „wróżem Maciejem”, a nie lekarzem. Niech przestaną bawić się w Boga i wyznaczać ludziom długość jego życia. Bo i tak tego nie wiedzą, a takie prognozowanie tylko koduje podświadomość i rzeczywiście, bardzo, ale to bardzo utrudnia wyjście z choroby.

Co prawda ten sam schemat podłapali również pacjenci. I sami pytają, panie doktorze to ile mi zostało? Nie, nie, nie. Z takim podejściem, nie da się wyjść z choroby, a druga sprawa, nie każmy lekarzom ani wróżyć z fusów, ani bawić się w Boga. Bo skąd oni niby mają to wiedzieć? Lekarz to taki sam człowiek jak każdy. Nauczył się czegoś. Hydraulik jest dobry w swojej robocie, kierowca TIRa jest dobry w swojej robocie, a lekarz ma być dobry w swojej. On nie będzie wróżył z fusów, nie będzie przewidywał długości życia, bo nie ma o tym pojęcia!

Ja wiem, że nie istnieje delikatna droga powrotu do zdrowia. Nie będzie lekko, bo jeśli ktoś przez pół życia pracował ambitnie na swoją chorobę, to w ciągu tygodnia czy miesiąca, może mu się nie udać.

Niektórzy postrzegają ból jako chorobę, ale ból nie jest chorobą. Nigdy nie był i nigdy nie będzie. Ból to ból – to sygnał, informacja, że coś jest nie tak i należy coś z tym zrobić. Są ludzie którzy nie czują bólu, np. z powodu uszkodzenia nerwów. Oni aż proszą o ten ból, ponieważ ból oznacza dla nich życie. Jeśli boli, to żyjesz, to czujesz. Jeśli nie boli to włożysz przez przypadek dłoń do wrzątku i niczego nie odczujesz, a przez to możesz stracić dłoń. Czy w takiej sytuacji ból nie jest informacją?

I z tym pytaniem zostawiam Was…do następnego wirtualnego spotkania. Pozdrawiam. Sebastian Sarnowicz – sygnaturazdrowia.pl

Linki:
Webinar o podświadomości

By | 2016-10-28T16:03:51+00:00 12 września 2016|Podcast|4 komentarze

4 komentarze

  1. izabela.savage 7 października 2016 at 07:04 - Reply

    Panie Sebastianie,

    NIe odpisuje Pan na moje email’e, wiadomosci ani poczte glosowa. Wykupilam po raz pierwszy u Pana (z wyprzedzeniem ) webinar „Podswiadomosc” i niestety nie otrzymalam waznego linku do uczestictwa w webinarze a proby „obejrzenia” nagrania koncza sie na o”deslaniu” do sklepu.

    Korzystam czesto z webinarow „Zdrowsi w 90 dni” i ani razu nie mialam zadnego klopotu.

    Mam nadzieje ze w koncu otrzymam od Pana odowiedz,

    Dziekuje,
    izabela savage

  2. Izabela Savage 7 października 2016 at 09:23 - Reply

    Sebastian,
    Uprzejmie Dziekuje za odpowiedz! W koncu system dziala poprawnie!

    Raz jeszcze Dziekuje,

    Iza

  3. Kamila 17 stycznia 2017 at 14:27 - Reply

    Ja choruje na Hashimoto i dostałam od lekarza (nie jednego, a niektórzy wydawali się nawet w porządku) informacje, ze to jest choroba dożywotnia. Pana zdaniem można się z niej wyleczyć? Nie chce od razu okazać się sceptykiem, ale chyba poprzez „błogosławieństwo” tarczycy ona się sama nie wyleczy. Myśle, ze dieta mogłaby trochę pomoc, ale to co już zostało zniszczone się nie odwróci.

    • Sebastian Sarnowicz 21 stycznia 2017 at 10:32 - Reply

      Moim zdaniem można, gdyż przypadków wyleczeń jest bardzo dużo. Dlaczego przez docenianie tarczycy, ona się nie wyleczy? Zaburzenia tarczycy praktycznie zawsze są zaburzeniami osi HPT + HPA. A tę oś aktywuje stres (W każdej postaci). Dla organizmu stres może być fizyczny jak i umysłowy. Jedno i drugie aktywuje te osie. Tarczyca zawsze będzie cierpieć z powodu nieprawidłowo funkcjonujących nadnerczy. Skupiając uwagę na rzeczach pozytywnych, wyłączasz produkcję hormonów stresu. Nie ma nadmiaru kortyzolu, to i hipokamp lepiej pracuje, tarczyca, nadnercza. Witaminy się nie zużywają za szybko itd.

      Organizm ma wiele systemów samoregulacji. Trzeba tylko umieć je włączyć i „błogosławieństwa” jak najbardziej dają radę to zrobić.

      Po więcej zapraszam do odsłuchania webinarów o podświadomości, wpływie umysłu na ciało oraz systemie naprawy nadnerczy „AdrenalFatigue”.

Leave A Comment

Inline
Inline