This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

This Is A Custom Widget

This Sliding Bar can be switched on or off in theme options, and can take any widget you throw at it or even fill it with your custom HTML Code. Its perfect for grabbing the attention of your viewers. Choose between 1, 2, 3 or 4 columns, set the background color, widget divider color, activate transparency, a top border or fully disable it on desktop and mobile.

Nie bądź mądry po fakcie – pomyśl i zadziałaj

Home/Medycyna naturalna, Naturoterapia, Praca z umysłem, Rozwój osobisty/Nie bądź mądry po fakcie – pomyśl i zadziałaj

Nie bądź mądry po fakcie – pomyśl i zadziałaj

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), prawdziwe zdrowie nie polega tylko na braku bólu czy oznak choroby.

„Zdrowie to stan optymalnego, fizycznego, chemicznego i społecznego dobrobytu. Nie polega ono wyłącznie na braku objawów choroby” – WHO

WHO wyraźnie stwierdza, że brak objawów choroby nie musi oznaczać zdrowia. Po ogromnej ilości osób, które konsultowałem wiem, że nasze zdrowie nie zależy tylko od tego jak wyglądamy albo jak się czujemy. Zależy od tego jak funkcjonujemy. Natomiast nasze funkcjonowanie zależne jest od układu nerwowego, a tylko 10% tego skomplikowanego systemu tworzą nerwy czuciowe. To właśnie dlatego niektóre zaburzenia mogą się rozwijać bez konkretnych objawów bólowych.

Jeśli już wystąpi ból, to często uciszamy go tabletką przeciwbólową, co w wielu przypadkach jest poważnym błędem. Ból jest znakiem ostrzegawczym, który informuje nas, że w organizmie występuje jakiś stan zapalny i należy coś z nim zrobić. Mobilizuje białe ciałka krwi, aby dotarły do miejsca bólu i go wyeliminowały.

Plagą w obecnym świecie są nowotwory. Rozwijają się one w zastraszającym tempie. Większość z nich, aby osiągnąć rozmiar 1cm potrzebuje ok 8 – 10 lat. Osoby u których zdiagnozowano nowotwory często mówią, że nawet dzień przed badaniem czuły się świetnie. Nic im nie dolegało. Skąd więc nowotwór? Właśnie stąd. Tylko 10% nerwów w naszym organizmie odpowiada za czucie i dlatego często nic nie odczuwamy.

Wielokrotnie słyszy się, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. To odwieczna prawda. Profilaktyka jest lepsza od każdej kuracji. Wystarczy zapytać o to każdego chorego. Niestety, większość z nas ma zakodowane, aby zadbać i naprawić wtedy, gdy coś się zepsuje. I tu tkwi problem, ponieważ czasami nie da się już tego naprawić.

Czy potraficie wyobrazić sobie taką sytuację. Do lekarza przychodzi zdrowa osoba i mówi: „Panie doktorze, czuję się fantastycznie. Nic mi nie dolega, ale byłbym wdzięczny gdyby polecił mi Pan coś, po czym poczuję się jeszcze lepiej?” Ja sobie tego nie jestem w stanie wyobrazić.

Dbanie o zdrowie musi być nawykiem, schematem i codzienną rutyną. Tak jak codziennie myjemy zęby, a nie tylko wtedy gdy bolą, tak i o nasze zdrowie należy dbać gdy nie boli. Jak już boli, to jest to spory znak ostrzegawczy.

Dieta, sen, nawodnienie, witaminy, minerały, soki, zdrowe tłuszcze, dobrej jakości białko, ćwiczenia i techniki oczyszczania, to powinien być standard życia codziennego, a nie tylko zmiana na czas choroby. Skoro wiemy, że wszystkie te składniki są w stanie pomóc nam być zdrowymi, to dlaczego nie skorzystać z nich wcześniej? Opamiętanie przychodzi w chwili wielkiego stresu – czyli choroby. Wtedy rzucamy wszystko inne i skupiamy się na tym, aby szybko wyzdrowieć. W takim stanie docenianie innych wartości jest bardzo trudne. Nie mówię że nie możliwe, ale na pewno bardzo trudne. Najlepszym co mogę Ci doradzić jest odwrócenie uwagi od choroby i skierowanie jej w zupełnie inną stronę, ponieważ energia podąża za uwagą. Jeśli koncentrujemy się na bólu to jak myślisz, będzie go więcej czy mniej?

Bryan Dyson wygłosił kiedyś taką mowę:
„Wyobraźcie sobie życie jako grę, która polega na żonglowaniu 5 piłkami. Można im nadać następujące nazwy: praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i sprawy duchowe. Wszystkie musicie utrzymać w powietrzu.
Pracę symbolizuje piłka z gumy. Gdy ją upuścicie odbije się i złapiecie ją ponownie. Jednak pozostałe 4 piłeczki (zdrowie, rodzina, sprawy duchowe i przyjaciele) zrobione są ze szkła. Gdy któraś z nich wymknie się wam z rąk, może zostać w nieodwracalny sposób zarysowana, uszkodzona lub nawet rozbita. Nigdy już nie będzie taka sama. Musicie to zrozumieć i dążyć do osiągnięcia w życiu równowagi”.

Niesamowicie mocne przesłanie.

Zapamiętajcie, że wszystkie decyzje które podejmujemy w kwestii naszego zdrowia powinny wynikać z naszej głębokiej chęci lepszego życia, a nie strachu przed chorobą, starością czy śmiercią. To co wybierasz dziś, będą świadczyć o Twoim zdrowiu jutro, za miesiąc, rok.

Na szczęście, nasze ciała mają wrodzoną umiejętność do samodzielnego uzdrawiania, ale bez odpowiedniej diety i podstawowych składników budulcowych organizm nie będzie miał z czego się naprawić. Jeśli murarz nie ma zaprawy, a ma tylko cegły, to zbuduje on dom? Bez spoiwa ściana nie będzie wytrzymała. Rozpadnie się. I tak samo jest z nami. Bez witamin, minerałów, wody, snu, rozpadamy się. Nie da się wyspać na zapas, najeść, ani napić. Musimy dostarczać tych składników codziennie.

Bardzo często wyjście z choroby będzie oznaczać zmianę całego waszego życia. I to jest najtrudniejszy moment, ponieważ nazbieraliśmy w naszym życiu sporo nawyków, przyzwyczajeń. Czy da się to zrobić? W wielu przypadkach tak, a w wielu niestety nie. Czasami może zabraknąć czasu na taką zmianę. Dlatego, jeśli nie cierpisz na chorobę nowotworową to wprowadzaj zmiany po woli. Krok po kroku. Nie muszą być one tak radykalne.

Coż więc możesz zrobić, aby wykonać jeden krok ku zdrowiu? Dam Ci prostą, ale fantastyczną radę. Zacznij jeść w radości, spokoju i skupieniu na tym co spożywasz.

Wielokrotnie przeprowadzone badania wykazują, że jedzenie w stresie, lub poczuciu winy ma gorszy wpływ na nasz układ immunologiczny niż samo „śmieciowe” jedzenie. Tak więc, wybieraj świadomie żywność i ciesz się jedzeniem. Podziękuj za posiłek, za to że możesz go zjeść. Bądź jak kiper testujący wina. Kiper powinien wykazywać się szczególną wrażliwością smakowo-węchową. Ty również możesz stać się taką osobą doceniającą to co jesz. Bez zaśmiecania jedzenia myślami o tym co na siebie włożyć, gdzie pójść, co zrobić. Wyłącz również telewizor. To mały krok, ale jak pokazują badania ogromnie ważny dla organizmu.

2 komentarze

  1. Sabina 31 marca 2016 at 11:36 - Reply

    Całkowicie się zgadzam i przykre jest to że jako osoba czujaca się dobrze nie mam podstaw do zrobienia sobie różnego rodzaju badań nie płacąc przy tym kosmicznych kwot -chociażby badanie składu włosa mogłoby wiele o naszym organizmie powiedzieć.

  2. Pestka 26 kwietnia 2016 at 23:32 - Reply

    Gdy mowie wsrod bliskich, ze warto jesc zdrowo i dbac o profilaktyke to patrza na mnie jak na dziwaczke co urwala sie z choinki. Przeciez jak zdrowie nawali to sa tabletki na to; na choresterol, na cukir, na cisnienie….i nikt nie pyta na co to szkodzi -wazne ze pomaga.Lekarze traktuja nas jak elementy skladowe a nie jak caly organizm. Dla kazdego wazne ,ze pomogl w swoim zakresie ale na co zaszkodzil to juz przeciez nie jego specjalizacja.

Leave A Comment

Inline
Inline