Niedobory magnezu są tak obecne w społeczeństwie, że cierpią na nie, nie tylko osoby chore. Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja o stosowaniu chlorku magnezu w celu uzupełnienia braków tego minerału. Jest to jeden z lepszych sposób uzupełnienia niedoborów. Dziś omówię najprostszy i chyba najskuteczniejszy, a mowa o tzw. oliwie magnezowej.

Magnez organizmowi można dostarczać:
– doustnie np. tabletki, proszek
– przez skórę np. oliwa magnezowa, kąpiele
– domięśniowo
– dożylnie

My zajmiemy się tylko dostarczeniem magnezu przez skórę.

Oliwa magnezowa jest sporządzana z chlorku magnezu sześciowodnego. Jest to jedna z najsilniejszych substancji leczniczych, o czym będzie mowa w dalszej części artykułu.
Roztwór chlorku magnezu nazywa się oliwą, choć nie ma w niej ani grama „prawdziwej” oliwy. Nazywa się tak, ponieważ taka jest jej konsystencja (delikatnie oleista).

Oprócz uzupełnienia magnezu w organizmie, oliwa jest niezastąpiona we wszystkich stanach zapalnych. Chlorek magnezu, gdy stosuje się bezpośrednio na skórze, to jest przez nią absorbowany i posiada prawie natychmiastowe działanie przeciwbólowe. Gdy uszkodzisz wiązadła, to wielokrotnie wcieraj w to miejsce oliwę magnezową. Często stosuje się również oliwę magnezową w przypadku bólu głowy. Jeśli bolą Cię zatoki, to wetrzyj w bolące miejsce trochę oliwy.

Wcierając oliwę prosto w miejsce bólu, dociera ona najszybciej do stanu zapalnego i go eliminuje. Wielokrotnie stosowane to było w mojej rodzinie, a poprawa była praktycznie natychmiastowa.
Wcieranie oliwy przez skórę jest dużo bardziej skuteczne, niż doustne podawanie tabletek magnezu. Dostarczając magnez przez skórę, pomijamy cały układ trawienny, dzięki temu, bardzo szybko dostaje się on do krwi.

Tradycyjne metody podawania leku, tj. tabletki czy kapsułki, są rozcieńczone i stają się mniej skuteczne z uwagi na działanie kwasów żołądkowych i enzymów trawiennych, zanim dostaną się do krwiobiegu. Pomijając żołądek i wątrobę, dużo większy udział procentowy składnika aktywnego przechodzi bezpośrednio do krwioobiegu, gdzie jest najbardziej potrzebny. Ten fakt docenią osoby które mają „wrażliwy” żołądek.

Wchłanianie przez skórę

Nasza skóra to ogromny organ, dlatego oliwę magnezową, aby lepiej przyswoić należy wcierać w wielu miejscach.
Leczenie przezskórne oliwą magnezową jest idealne do leczenia bólu. Połączenie chlorku magnezu i ciepła zwiększa skuteczność dotarcia magnezu do stanu zapalnego oraz usunięcia „odpadów” z tkanek.
Wchłanianie oliwy następuje przez przestrzenie wokół komórek oraz przez same komórki skóry. W niektórych miejscach na skórze roztwór lepiej się wchłonie, niż w innych. Występuje to np. wzdłuż mieszków włosowych lub przez kanały potowe. Grubość skóry również ma znaczenie. Stan fizyczny skóry jest zmienny, skóra niemowlęcia lub dziecka jest dużo bardziej przepuszczalna niż osoby dorosłej.

Najlepsze wchłanianie oliwy magnezowej będzie w okolicach genitaliów, pachwin, głowy i szyi, tułowia, rąk i nóg.

Oliwę magnezową należy wcierać, aż do uczucia ciepła (rozgrzania skóry). Samo nałożenie oliwy będzie za słabe. Trzeba ją „dobrze” wetrzeć. Absorpcja do krwiobiegu będzie zwiększona, jeśli stężenie substancji będzie wyższe (mocniejsza oliwa), oraz jeśli oliwą pokryta będzie większa część ciała.
Nie polecam stosować oliwy magnezowej na zranioną lub otartą skórę. Będzie piekło. Jedyny plus jest taki, że rana będzie idealnie odkażona i szybciej się zagoi.

Roztwór chlorku magnezu nie tylko jest bezpieczny dla tkanek, ale ma również ogromny wpływ na działanie leukocytów i fagocytów; więc jest idealny do leczenia ran zewnętrznych. – Dr Jean Durlach

W sprzedaży dostępny jest również siarczan magnezu (MgSO4) tzw. sól Epsom. W badaniach wykazano, że chlorek magnezu jest dużo bardziej skuteczniejszy niż siarczan. Siarczan okazał się wypłukiwać zbyt dużą ilość toksyn z przestrzeni między komórkowych, stąd może być niebezpieczny dla kobiet w ciąży oraz karmiących.

Jak samemu sporządzić oliwę magnezową?

Przede wszystkim musimy mieć chlorek magnezu sześciowodny, który bez problemu kupisz w internecie. Kup chlorek o czystości CzDA (czysty do analizy). Potrzebujesz też buteleczki z atomizerem (rozpylaczem) o pojemności 50 lub 100 ml oraz wodę (najlepiej destylowaną).
Żeby roztwór mógł się nazywać oliwą, potrzeba zachować proporcję, tak aby zawartość chlorku magnezu wynosiła min. 35%. W sprzedaży z reguły znajduje się właśnie taka oliwa. Ja sporządzam troszkę mocniejszą, bo 50% oliwę magnezową.
Do 100ml destylowanej wody wsypuje 100g chlorku magnezu. Mieszam plastikową słomką, aż chlorek się rozpuści i przelewam do buteleczki z rozpylaczem. Koniec.
Ogromnej filozofii w tym nie ma. Prosty schemat z którym pewnie każdy sobie poradzi.

Zastosowanie oliwy magnezowej

– skutecznie uzupełnia niedobory magnezu
– idealna do masażu
– usuwa opuchlizny
– usuwa stany zapalne np. mięśni, stawów, kręgosłupa
– rwa kulszowa
– usuwa objawy „niespokojnych nóg”
– haluksy (palec koślawy)
– bóle głowy
– bóle zatok
– eliminuje skurcze (wcierać w miejsce skurczu)
– usuwa nieprzyjemny zapach potu
– działa jako antyperspirant
– pomaga w artretyzmie
– leczy nowotwory np. guzy piersi
– usuwa tłuszczaki i włókniaki
– leczy łuszczyce (nie stosować na rany)
– zwiększa elastyczność stawów
– działa synergicznie w kuracjach z jodem

Powyższe zastosowania są opisane w literaturze i dość dobrze udokumentowane. Polecam jednak eksperymentować, i sprawdzać jak zachowa się oliwa magnezowa w innych dolegliwościach.